Czy istnieją czynniki predykcyjne pozwalające wskazać pacjentów, którzy odniosą największą korzyść z leczenia biologicznego? Czy takie leczenie można przerwać? Konsensus w tej sprawie znaleźli specjaliści uczestniczący w dyskusji podczas 35. Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych.

Leki biologiczne są nową technologią i wreszcie mamy szansę leczyć pacjentów reumatoidalnych bardziej skutecznie. Jednak w Polsce, w porównaniu z innymi krajami unijnymi, temu leczeniu poddawana jest tylko niewielka liczba chorych reumatycznie.

- W kraju pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS) są włączani do leczenia biologicznego średnio po 15 latach trwania choroby - przypominała podczas 35. Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych (Warszawa, 2-3 czerwca 2016 r.) prof. Brygida Kwiatkowska, z-ca dyrektora ds. klinicznych Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie.

Szybciej w agresywnej postaci choroby

Specjaliści skłaniają się ku tezie, że szybsza kwalifikacja do leczenia biologicznego powinna obejmować pacjentów, u których istnieją złe czynniki predykcyjne przebiegu choroby. Ci pacjenci powinni być leczeni znacznie wcześniej, niż wynika to ze standardów i zaleceń programów lekowych.

Zdaniem prof. Eugeniusza Kucharza, prezesa Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, celowość podejmowania wcześniejszego leczenia widać, porównując pacjentów z zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa (ZZSK) i z RZS.

Skuteczność leczenia biologicznego w ZZSK jest lepsza niż w RZS, bo w przypadku RZS do programów lekowych trafiają chorzy bardziej zniszczeni chorobą. W ZZSK ścieżka dostania się do programu jest krótsza. - Myślę, że wcześniejsze włączanie do leczenia pacjentów z RZS miałoby sens, szczególnie tych, u których pojawiają się czynniki złego rokowania - uważa prof. Kucharz.

Przypomniał jednocześnie, że programy lekowe powstały po to, by drogi lek biologiczny otrzymali chorzy najbardziej potrzebujący, a jednocześnie i po to, żeby płatnik mógł kontrolować wydatki. - Sama idea wyławiania chorych, którzy najbardziej potrzebują leczenia, jest zgodna z założeniami programów. Tym niemniej, skrócenie okresu oczekiwania na lek biologiczny u chorych z agresywnym przebiegiem choroby jest warte rozważenia - mówił prof. Eugeniusz Kucharz.

Prof. Anna Filipowicz-Sosnowska, przewodnicząca Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych, przypomniała, że w rekomendacjach EULAR z 2013 r. są podane odrębne zalecenia dotyczące włączania leków biologicznych u pacjentów z czynnikami ryzyka agresywnego przebiegu choroby i bez tych czynników. Nie ma takich zapisów w rekomendacjach ACR z 2015 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH