Jaka jest moc wizytacji?

Zdrowy rozsądek podpowiada, że NFZ, który dysponuje sześćdziesięcioma kilkoma miliardami zł rocznie na nasze leczenie, musi mieć skuteczne narzędzia kontroli wydatkowanych pieniędzy. Prawnicy i menedżerowie z placówek ochrony zdrowia mówią, że owszem, ale kontrole powinny być prowadzone na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.

Tu zaczyna się spór prawny, którego najnowszym i najgłośniejszym przykładem były wydarzenia w Szpitalu św. Rafała w Krakowie. Z placówki NZOZ Multimedis - szpital wynajmuje spółce pomieszczenia na prowadzenie nocnej i świątecznej opieki medycznej - wyproszono wizytujących.

Pracownicy NFZ wezwali policjantów, by potwierdzili zdarzenie, do którego doszło 8 marca tego roku.

W trybie pilnym

- Wizytacja odbyła się zgodnie z prawem.

Z tej formy kontroli można skorzystać, gdy Fundusz chce sprawdzić jakiś konkretny fragment funkcjonowania świadczeniodawcy, bez wnikliwej kontroli całościowej - powiedziała nam Aleksandra Kwiecień z Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Wyjaśniła, że kontrole są prowadzone od lat. - I nigdy nasi przedstawiciele nie spotkali się z taką formą agresji, jak w wypadku tego świadczeniodawcy.

Małopolski NFZ po tak obcesowym potraktowaniu pracowników postanowił w trybie pilnym przepro wadzić pełną kontrolę działalności jednostki. Tymczasem dowiedzieliśmy się, że zarząd spółki Multimedis uznał reakcję swojego pełnomocnika, który doprowadził do przerwania trwającej cztery i pół godziny wizytacji, za "niewłaściwą i nieadekwatną do sytuacji". Spółka z pokorą przyjęła nałożone przez NFZ sankcje.

Zajście wywołało również oburzenie w Centrali Funduszu. Wkrótce po nim w całej Polsce przeprowadzono wizytacje placówek świadczących nocną i świąteczną opiekę medyczną.

W poszukiwaniu ukrytego słowa

Zauważmy, że była tu mowa głównie o "wizytacjach". Rzecz w tym, że coś takiego formalnie nie istnieje. Pewnie dlatego prawnik reprezentujący Multimedis doszedł do przekonania, że urzędnicy NFZ przebywają w placówce bezprawnie i wywołał burzę.

Jakim jednak sposobem "wizytacja" jako forma kontroli zaczęła funkcjonować w ochronie zdrowia?

Chyba prawem kaduka, bo jedynym dokumentem, w którym się pojawia, jest zarządzenie prezesa NFZ nr 33/ z 29 maja 2007 r. Paragraf 30 tego zarządzenia dotyczy wizytacji zleconej przez prezesa NFZ, ale jedynie "w jednostce organizacyjnej Funduszu" (nie u świadczeniodawcy, z którym zawarto kontrakt) w celu poczynienia ustaleń w sprawie wymagającej niezwłocznego zbadania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH