Nadal niedostateczna jest w Polsce liczba ośrodków specjalizujących się w leczeniu oparzeń. Dotyczy to zwłaszcza oparzeń u dzieci.

Oparzenia nadal stanowią poważny problem w chirurgii i traumatologii dziecięcej. Jest to wciąż jeden z najczęściej występujących u dzieci urazów. Ocenia się, że 1% każdej populacji ulega różnego typu oparzeniom wciągu roku, z tej liczby około 5080% stanowią dzieci, najczęściej dzieci małe - od 1 do 3 roku życia. Ogólne zasady leczenia miejscowego oparzeń są podobne dla dzieci i dla pacjentów dorosłych.
Dotyczy to zwłaszcza konieczności wczesnego i "agresywnego" leczenia chirurgicznego oparzeń pełnej grubości skóry oraz konieczności zastosowania nowoczesnych opatrunków aktywnych w przypadku leczenia zachowawczego oparzeń pośredniej grubości.
Jednak oparzenia u dzieci posiadają swą specyfikę i ze względu na ten fakt mogą niekiedy sprawiać pewne trudności diagnostyczne i terapeutyczne dla osób niedoświadczonych wleczeniu tego typu urazów u pacjentów pediatrycznych.

Trudne decyzje

U dzieci najczęściej dochodzi do oparzeń na skutek oblania gorącymi płynami, zaś rany oparzeniowe często mają charakter mozaikowy, tj. w jednej przestrzeni oparzonej obserwuje się rany o różnej głębokości. Dlatego też niezwykle trudna może być wczesna decyzja co do leczenia zachowawczego lub operacyjnego. Dzieci są też o wiele bardziej podatne na wystąpienie objawów choroby oparzeniowej oraz wstrząsu oparzeniowego, co wynika z odmienności w fizjologii wieku dziecięcego w porównaniu do osób dorosłych.
Dlatego też leczenie oparzeń u dzieci powinno być domeną odpowiednio przygotowanych lekarzy, najlepiej chirurgów dziecięcych lub chirurgów plastycznych posiadających doświadczenie w pracy z dziećmi. Leczeniem oparzeń zajmują się w Polsce lekarze różnych specjalności - chirurdzy ogólni, dziecięcy, plastyczni, ale także np. lekarze rodzinni. Jest kwestią problematyczną, czy ten stan rzeczy jest do końca prawidłowy.
Nadal niedostateczna jest w Polsce liczba ośrodków specjalizujących się wleczeniu oparzeń, w tym centrów oparzeniowych. Dotyczy to zwłaszcza oparzeń u dzieci. Oprócz oddziałów chirurgii dziecięcej wciąż mamy w Polsce tylko jedno (!) dziecięce centrum oparzeniowe, jakim jest doskonale znany ośrodek krakowski, kierowany przez profesora Jacka Puchałę. Dla populacji pediatrycznej jest to na pewno liczba niewystarczająca, zwłaszcza w przypadku leczenia oparzeń ciężkich.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH