Jak jest, jak być może

Z godnie z ustawą refundacyjną od 1 lipca 2012 r. programy terapeutyczne zostały zastąpione programami lekowymi. Ponieważ program lekowy jest jedną z form refundacji leku, powiązaną z wykazem leków refundowanych - stanowi załącznik do obwieszczenia ministra zdrowia. Decyzja refundacyjna wraz z załączonym programem obowiązuje 2 lata. Wcześniejsze wydanie kolejnej decyzji, czyli także zmiany w programach, są możliwe tylko jeśli podmiot odpowiedzialny złoży nową, niższą ofertę cenową.

W pierwszej połowie 2012 r., jak to często bywa, z powodu braku czasu i wprowadzania ważnych zmian na ostatnią chwilę, "nie było warunków", aby nowe programy lekowe, ze zmienioną treścią, zostały ocenione przez AOTM. To spowodowało, że "nowe programy lekowe" są w rzeczywistości "starymi programami terapeutycznymi" po obróbce redakcyjnej, czyli zmianie nazwy. Efektem tego jest także to, że przez kolejne lata w części programów utrzymywane są niezgodne z rekomendacjami towarzystw naukowych i dowodami naukowymi zapisy.

Pewnego rodzaju kuriozum stanowi fakt, że na podmioty odpowiedzialne przerzucono obowiązek przedstawiania ministerstwu treści programu lekowego, w ramach którego lek ma być refundowany. Pozbawiono tego prawa środowisko medyczne, eksperckie, w tym konsultanta krajowego oraz towarzystwo naukowe.

Podmioty wzajemnie sparaliżowane

Jeszcze bardziej skomplikowało sytuację dołączanie do decyzji refundacyjnej wydanej dla różnych leków, różnych podmiotów, tego samego programu lekowego w jego wielolekowej formie. Oznacza to, że każda z firm jako załącznik otrzymała program, w którym jednocześnie wymieniane są, i na jego podstawie refundowane, leki innych firm farmaceutycznych.

Taka sytuacja ma miejsce w programach reumatologicznych obejmujących terapię RZS, MIZS, ZZSK i ŁZS. To z kolei powoduje, że niejako firmy zostały wzajemnie sparaliżowane w dalszych działaniach, bo nawet gdyby chciały złożyć wniosek o zmianę w programie, to nie wiadomo, czy konkurencja zgodzi się na ich wprowadzenie.

Nawet w przypadkach składania przez same podmioty programów w zmienionej formie i treści, Ministerstwo Zdrowia już na wstępnym etapie nakazuje dostosowanie treści do obowiązującego programu. Na kolejnych etapach legislacyjnych, nawet w przypadku złożenia przez firmę programu jednolekowego, AOTM rekomenduje dołączenie nowej substancji do już istniejącego programu wielolekowego, co oczywiście wiąże się z tym, że jego treść musi być identyczna.

Sytuacja będzie się komplikować

Takie łączenie wielu leków w jednym programie tłumaczono tym, że program wielolekowy umożliwia zawarcie jednej umowy pomiędzy NFZ i świadczeniodawcą. To prawda.

Ostrzeżenia przed mnogością umów płynęły z naszego środowiska przed wejściem ustawy w życie.

Wtedy też patrzono na problem z niedowierzaniem, ale po wejściu w życie nowego programu lekowego w RZS widać, że tak właśnie by było, gdyby dla każdego leku istniał oddzielny program w każdym wskazaniu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH