Jak będziemy leczyć nowotwory?

Największym dobrem tzw. pakietu onkologicznego jest zniesienie limitowania leczenia i zwiększenie jego dostępności, ale ustawy pakietowe zostały przeprowadzone w sposób bardzo szybki - może dlatego zabrakło bardziej refleksyjnego spojrzenia na zapisy - mówił prof. Jacek Fijuth, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego podczas sesji "Onkologia - dowiedzmy się, jak w Polsce leczymy nowotwory" w ramach X Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 23-24 października 2014 r.).

Profesor zaznaczył, że Karta Onkologiczna, dokument o najwyższej randze (zapisany w ustawie), powinien być konsultowany wcześniej. Tymczasem dzieje się to dopiero obecnie, kiedy ustawa jest podpisana przez Prezydenta RP i od 1 stycznia 2015 r. stanie się prawem.

- Karta Onkologiczna jest, z punktu widzenia pacjenta, dokumentem bardzo ważnym, zbiera bowiem w jednym miejscu wszystkie badania i warunki niezbędne do podjęcia leczenia. Liczy jednak 7 stron i jest w dużej mierze zdublowaniem historii choroby. Karta wydaje się dobrym rozwiązaniem dla specjalistycznych ośrodków onkologicznych, natomiast jej wymogi mogą być bardzo trudne do zrealizowania w pozostałych lecznicach, do których trafiają pacjenci onkologiczni. Nie bardzo wyobrażam sobie np., jak będzie wyglądało konsultowanie pacjentów z mniejszych placówek - zaznaczył prof. Fijuth.

Pamiętajmy o jakości

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii - Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, podkreślał, że choć skrócenie czasu oczekiwania jest bardzo potrzebne, to nie może się ono odbywać kosztem jakości, ponieważ wówczas efekt nie spełni oczekiwań.

- W naszej ocenie projekt nie uwzględnia w wystarczającym stopniu ani referencyjności ośrodków, ani przestrzegania standardów diagnostycznych i terapeutycznych. To jest bardzo istotny problem. Ponadto Karta Onkologiczna jest nadmiernie złożonym i szczegółowym dokumentem. Sądzę, że będzie kolejnym przyczynkiem do sprawozdawczości i biurokratyzacji postępowania, a wcale nie podniesie jakości świadczeń. Ponadto Karta powinna być wydana pacjentowi, który ma rozpoznanie nowotworu. Jeżeli będziemy chcieli wykonać za jej pomocą masowy screening społeczeństwa, chyba nie spełni ona swojego zadania - przekonywał specjalista.

Dodał, że jeśli chodzi o wymóg konsylium, to jest on bardzo istotny, ale nie powinien dotyczyć wstecznie

chorych, tj. ogromnej liczby pacjentów, którzy rozpoczęli leczenie przed 1 stycznia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH