Projektowanie szpitali jest zawsze sprawą życia i śmierci: trzeba projektować tak, aby nie narażać pacjentów na niebezpieczeństwo. To warunek minimalny. Przede wszystkim chodzi jednak o to, aby ulepszać, tworzyć przestrzeń terapeutyczną przyjazną chorym i personelowi - mówił Michał Grzymała-Kazłowski, prezes Archimed Sp. z o.o., właściciel Med Factory Sp. z o.o. podczas sesji "Architektura i budownictwo w sektorze medycznym" w ramach IX Forum Rynku Zdrowia.

Architekt zwrócił uwagę, że dobry projekt medyczny powinien być też oszczędny, ekonomika procesu projektowania, budowania i użytkowania powinna być zatem optymalna. Aby sprawdzić, czy cel zostanie osiągnięty, powstają najpierw wirtualne obiekty medyczne. Na tym etapie można "przećwiczyć" przy komputerze, jak będzie pracował szpital i przewidzieć wszystkie możliwe czynniki wpływające na jego funkcjonowanie.

- W krajach Europy Zachodniej poświęca się na projektowanie o wiele więcej czasu niż u nas. Architekci mają świadomość, że większa uwaga skupiona na tym działaniu będzie korzystnie wpływała na cały proces realizacji inwestycji - wyjaśnił Michał Grzymała-Kazłowski.

- W naszym kraju proces projektowania jest obciążony brakiem jednoznaczności pojęć i problemami z definiowaniem pomieszczeń i ich funkcji. Stanowi to znaczące utrudnienie, ponieważ mówimy o zorganizowanej strukturze, która powinna być możliwa do zidentyfikowania już na etapie koncepcji - ocenił Tomasz Sadrzak, dyrektor generalny SK-PROJEKT Sp. z o.o. - W Polsce jest to bardzo trudne, bo w różnych rozporządzeniach z zakresu budownictwa, prawa zamówień publicznych i ochrony zdrowia pomieszczenia nazywane są różnie, a funkcje medyczne i nazwy chorób rozmijają się z nimi i ich przeznaczeniem.

- Marzeniem byłoby, gdyby można było określić zespół pomieszczeń dla danego oddziału i jednoznacznie zidentyfikować ich funkcje. To jest rozwiązanie niezbędne dla każdego projektanta - o swoich doświadczeniach w zakresie realizacji inwestycji oraz współpracy z firmami architektonicznymi i wykonawcami mówiła podczas sesji Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektor Szpitala Powiatowego im. św. Maksymiliana w Oświęcimiu.

- Potrzebujemy dobrych projektów, nie zdecydowaliśmy się jednak na przeprowadzanie konkursów. Wybraliśmy opcję ogłaszania przetargu na prace projektowe. Ważne jest tu głównie kryterium ceny, niemniej od firm składających oferty oczekujemy doświadczenia w projektowaniu dla szpitali. Przy okazji warto zaznaczyć, że nie ma zbyt wielu firm architektonicznych projektujących dla ochrony zdrowia - podkreśliła dyrektor Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu.

Dodała, że po wyborze biura dyrekcja spotyka się z architektem i przedstawia swoje oczekiwania, biorąc od razu pod uwagę wysokość środków, jakimi dysponuje na realizację przedsięwzięcia. Ponadto pewne projekty wykonywane są z wyprzedzeniem, przed złożeniem wniosków o środki unijne i norweskie: gdy pojawiają się pieniądze, projekt jest już gotowy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH