Informatyzacja: Nie żyjemy na peryferiach

Rozmowa z Leszkiem Sikorskim, dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia

- Jaką, w szkolnej skali, ocenę wystawiłby Pan poziomowi informatyzacji funkcjonowania naszych szpitali i przychodni?

- Na to pytanie nie można odpowiedzieć tak prosto. Myślę, że kwestię oceny informatyzacji szpitali i przychodni trzeba podzielić na kilka kategorii i dopiero je oceniać. Najogólniej można wszystkie kategorie uśrednić do oceny dostatecznej, ale nieliczna grupa placówek jest zinformatyzowana na szóstkę. Jednak jeśli nawet te najlepsze porównać ze światową czołówką, to wszystkim w Polsce zostało jeszcze dużo do osiągnięcia. Najwięcej wcale nie w kwestii posiadania odpowiedniego sprzętu, ale przygotowania edukacyjnego kadry do posługiwania się najnowocześniejszymi technologiami. Trzeba położyć szczególny nacisk na edukację oraz na przekonanie kadr do wykorzystywania narzędzi informatycznych w codziennej pracy oraz bieżącej działalności zarządczej.

- Komu najbardziej potrzebne są dane gromadzone przez system informacyjny? Menedżerom, pacjentom, tzw. białemu personelowi?

- Możemy w dużym uproszczeniu powiedzieć, że nie ma jednej informacji dla wszystkich. Część informacji potrzebna jest szeregowemu pracownikowi - przede wszystkim te dotyczące poszczególnych pacjentów leczonych w danej placówce. Drugą grupą informacji, która jest łatwiej dostępna po zinformatyzowaniu funkcjonowania placówki, są dane przeznaczone dla kadry kierowniczej ułatwiające podejmowanie decyzji zarządczych. Ale przez kadrę kierowniczą musimy rozumieć nie tylko ścisłe kierownictwo administracyjne, ale również lekarzy, dla których przeznaczone są informacje o procesie terapeutycznym, ilości wydawanych leków, dostępności nowoczesnych metod diagnostycznych czy rozległych baz wiedzy specjalistycznej.
Kolejną grupą informacji są wiadomości - na poziomie bieżącym i strategicznym
- przeznaczone dla kadry kierowniczej. Aby móc podejmować trafne decyzje, kierownik placówki nie może opierać się na historycznych danych, mimo że i one są konieczne. Musi bazować na aktualnych i pewnych informacjach. A te można łatwiej uzyskać ze zinformatyzowanych zbiorów danych. Inny zakres danych musi być gromadzony dla podjęcia decyzji mającej wpływ na dzisiejszą rzeczywistość, a inny dla działań mających długoterminowe skutki w przyszłości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH