Ile naprawdę pieniędzy potrzebuje polska ochrona zdrowia?

Co to tego, że trzeba zwiększyć finansowanie sektora ochrony zdrowia, zgadzają się wszyscy. Wątpliwości pojawiają się wtedy, gdy padają pytania o ile i z jakich źródeł? Próbowali odpowiedzieć na nie uczestnicy panelu "Finansowanie systemów ochrony zdrowia - wyzwania dla Polski i Europy", który zorganizowano 8 maja w Katowicach podczas VI Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Zadania tego podjęli się profesorowie medycyny, politycy, lekarze, eksperci. Byli zgodni, że na zwiększenie wydatków wpływają takie czynniki, jak starzenie się populacji, wzrost zachorowalności na choroby przewlekłe, rosnące koszty związane z wprowadzaniem nowych technologii medycznych itd.

Skala problemu

Żeby zobrazować skalę problemu, prof. Jan Duława, prorektor ds. nauki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, przywołał przykład Stanów Zjednoczonych. Jak obliczono, jeśli nakłady na ochronę zdrowia będą tam rosły w takim tempie jak obecnie, to w 2082 r. trzeba będzie przeznaczać na tę sferę 100% PKB (w ostatnich latach jest to w granicach 14-17% PKB, co wynosi 2,5 biliona dolarów).

- Zdrowie społeczeństwa zależy od takich czynników, jak poziom jego zamożności i poziom edukacji - zaznaczył prof. Jan Duława.

- Kanada wydaje na zdrowie 8% PKB, a zapewnia lepszą dostępność świadczeń niż Amerykanie, więc proponuję iść raczej drogą Kanadyjczyków, Czechów czy Finów - nawiązał do wydatków w USA prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, a jego wypowiedź uzupełnił Adam Pustelnik, ekspert rynku ubezpieczeniowego: - Amerykanie wydają 42% tego, co wydaje cały świat na zdrowie.

- Medycyna jest droga. Trzeba sięgać po nowe technologie - kontynuował prof. Zembala i przypomniał, że np. jeszcze niedawno nie operowano niektórych guzów, podczas gdy obecnie te kosztowne operacje są wykonywane.

Innym czynnikiem uzasadniającym sięganie po drogie technologie medyczne jest prawo, które nakazuje ratowanie małych dzieci wymagających leczenia kardiologicznego i kardiochirurgicznego, czego np. we Francji, w przypadku dzieci do pierwszego roku życia, się nie robi.

Senator PiS i były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha podzielił pogląd przedmówców, że należy zwiększyć finansowanie. Zwrócił jednak uwagę, że co do tego zgadzają się wszyscy, ale na dobrą sprawę nie wiadomo, o ile powinny wzrosnąć wydatki na ochronę zdrowia. Teraz przeznacza się w Polsce na zdrowie 7,2% PKB (w tym ze źródeł prywatnych).

Piecha zauważył, że opłacanie kosztownych procedur medycznych przerzucono z budżetu państwa na NFZ, bo zakładano, że składki zdrowotne będą rosły. Tymczasem nastąpiło spowolnienie gospodarki i wpływy ze składek zmalały. - W 2010 r. była okazja do podwyższenia składek, nie zrobiono tego. Potem przyszedł kryzys - stwierdził.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH