... kiedy wierzyciel ZOZ-u konsekwentnie dąży do uchylenia przed sądem ugody restrukturyzacyjnej

Polski prawodawca dba o sprawność intelektualną beneficjentów stanowionych przez siebie norm. Dbałość owa przejawia się w stanowieniu prawa tak bardzo zawiłego, by każdy, kto umie się w nim odnaleźć, naprawdę miał powody do dumy. Rzecz dotyczy - a jakże - restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Nadszedł właśnie czas na kierowanie do sądów wniosków o uchylenie ugód restrukturyzacyjnych, obejmujących zobowiązania cywilnoprawne, np. zaległości szpitali wobec dostawców.
Podstawa prawna do sięgnięcia po taki środek zaskarżenia zawarta jest w art. 15 ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych ZOZ. W myśl tych przepisów, ugoda jest zawarta, jeżeli opowie się za nią ponad 50% wierzycieli wierzytelności cywilnoprawnych mających łącznie ponad 2/3 ogólnej sumy wierzytelności.

TO JEST PROCES

Tak więc wierzyciele, którzy za ugodą się nie opowiedzieli, a nawet byli jej przeciwni i tak mogą zostać zobowiązani do przestrzegania jej postanowień. Konstrukcja ta nie tylko budzi opór natury etycznej, ale jest nie do pogodzenia z zasadami swobody gospodarczej, ochrony praw nabytych, zasady pewności prawa i wielu jeszcze innych.
Wniosek o uchylenie ugody w całości lub w części, w swej istocie jest niczym innym jak pozwem w postępowaniu cywilnym.
Tyle że wnoszonym nie bezpośrednio do biura podawczego sądu, ale za pośrednictwem organu administracyjnego. Co z tego? Ano to, że postępowanie przed tym organem podlega regulacjom administracyjno- procesowym.
W modelu postępowania administracyjnego, ustawodawca zagwarantował stronie będącej "podsądnym" - w przypadku restrukturyzacji jest nim SP ZOZ - stały i w zasadzie niczym nie skrępowany wgląd do akt sprawy. Z technicznego punktu widzenia aktami sprawy są zgromadzone dokumenty i inne przedmioty mogące mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Czy aktami sprawy administracyjnej jest zamknięta koperta z pozwem - wnioskiem o uchylenie ugody, czy też pełna treść pozwu? Istota pytania polega na tym, czy pozwany, jakim jest ZOZ, ma prawo zapoznać się także z treścią pozwu, zanim nastąpi formalne wszczęcie procesu cywilnego? Rozwiązanie takie jest trudne do zaakceptowania, albowiem wprost prowadzące do działania niezgodnego z prawem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH