Grecy, wykorzystując dorobek medyczny innych kultur, wzbogacili medycynę o swoje odkrycia

Tak jak we wszystkich starożytnych kulturach, tak i w greckich miastach-państwach medycyna rozwijała się przy ośrodkach kultu. Leczeniem w sposób naukowy (jak na owe czasy) zajmowano się znacznie wcześniej w Egipcie (faraonów), na Krecie, w Mezopotamii i Chinach. Jednak w kulturze śródziemnomorskiej zwykło się uważać, że współczesna medycyna korzeniami sięga tradycji greckich.
Z całą pewnością swój udział w tym ma niejaki Hipokrates, który będzie żył dotąd, dokąd będzie obowiązywała przysięga nazwana jego imieniem. On to uważany jest za prekursora współczesnej medycyny, choć przed nim we wcześniej wymienionych kulturach żyli i działali niezgorsi medycy...
Hipokrates z Kos (460-377 p.n.e.) byłby jednym z wielu wędrownych lekarzy w swoim czasie, krążącym po ówczesnym świecie, zdobywającym nauki w Egipcie i Azji Mniejszej, znanym dziś jedynie historykom, gdyby nie zostawił po sobie dorobku w piśmie i tekstu lekarskiej przysięgi...
"Przysięgam na Apollina lekarza, na Asklepiosa, na Hygieię i Panakieię, na wszystkich bogów i boginie, i biorę ich na świadków, że przysięgi tej dochowam ściśle według sił moich. Nauczyciela mego w tej sztuce szanować będę jak własnych rodziców i w potrzebie wszystkiego mu udzielę; potomstwo jego traktować będę jak własnych braci i uczyć będę tej sztuki bez zapłaty i bez jakiegokolwiek zobowiązania z ich strony. Prawidła sztuki, wykład jej ustny i całą naukę właściwą wygłaszać będę moim synom, synom mojego nauczyciela i innym związanym przysięgą uczniom, oprócz nich nikomu.
Sposób życia urządzać będę chorym dla ich dobra, podług sił moich i zdolności, nigdy nie zaniedbując tego. Nigdy nikomu, ani na żądanie, ani na prośby niczyje, nie podam lekarstwa śmiertelnego, ani też sam nie powezmę takiego zamiaru, jak również nie udzielę żadnej niewieście środka poronnego.
U chorego na kamień nie wykonam cięcia, lecz pozostawię to mężom w tym doświadczonym. Życie moje zachowam w czystości i niewinności, dalekim będąc od wszelkiej sromoty i krzywdy wszelkiej.
Do czyjegokolwiek domu wejdę, chcę wejść jedynie dla dobra chorego, z dala od wszelkiej chuci lubieżnej tak względem niewiast, jak i mężczyzn, tak względem wolnych, jak i niewolników.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH