- W pełni popieram szybkie wprowadzenie i sprawne funkcjonowanie importu równoległego w Polsce. Umożliwi on nie tylko uzyskanie bezpośrednich oszczędności, ale również stworzy korzyści pośrednie dla rynku farmaceutycznego w postaci wzrostu konkurencji - powiedział podczas konferencji prasowej w Warszawie (24 maja) Hans B

Oto skrót wypowiedzi oraz odpowiedzi Bøgh-Sorensena na pytania, w tym zadane przez "RZ":
- Dystrybucja równoległa leków zapewnia oszczędność konsumentom oraz budżetom państw. Od lat cieszy się poparciem Komisji Unii Europejskiej, rządów Wielkiej Brytanii, Holandii, Danii, Szwecji, Finlandii i Niemiec. Jak wyliczyli eksperci z Uniwersytetu w York, konsumenci leków w sześciu wymienionych krajach zaoszczędzili w 2002 roku z tytułu importu równoległego 631 mln euro. Połowa tych oszczędności przypadła na Wielką Brytanię, zarówno ze względu na duży rynek, jak i działalność aż 12 firm-importerów równoległych.
W 2004 roku oszczędności z tytułu tej formy importu leków zwiększyły się w Szwecji o blisko 10 proc. w porównaniu z 2002 rokiem i przekroczyły 55 mln euro, natomiast w Danii oszczędności utrzymały się na poziomie sprzed dwóch lat (ok. 13 mln euro). Głównym tego powodem jest jednostronne wprowadzenie przez producentów kontyngentów dostaw nowoczesnych leków w krajach, które stanowiły naturalne źródło importu równoległego dla Danii.
Są też oszczędności pośrednie. Producenci nowoczesnych leków obniżają ceny wyrobów w krajach, gdzie są one najdroższe. Nie zrobiłyby jednak tego bez presji konkurencji ze strony importu równoległego.
Korzyści z importu równoległego są możliwe także w Polsce, kraju o wysokim udziale w rynku leków generycznych. Potrzebne jest jednak wsparcie rządu. Wprowadzenie dwa lata temu przez Niemcy zachęt dla importerów doprowadziło do wzrostu udziału tanich leków w rynku z 1 do blisko 5 proc. Wzorem dla Polski może być też duński system elastycznego ustalania cen (punktem odniesienia w limitach cenowych leków refundowanych jest najniższa cena rynkowa leku, monitorowana co dwa tygodnie). Chciałbym jednak podkreślić, że głównym sensem importu równoległego nie jest bezwzględne zbijanie cen leków nowatorskich, ale ich sprzedaż po rozsądnych cenach. NOT. PS
O różnych aspektach importu równoległego pisaliśmy obszernie w poprzednim numerze "RZ".


EAEPC to stowarzyszenie popierające dystrybucję i handel równoległy produktami farmaceutycznymi w Europie. Skupia ponad 70 firm z 16 krajów w granicach Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH