Grupy zakupowe mają przyszłość

Wspólne zakupy dokonywane są w celu obniżenia kosztów i polegają m.in. na porozumieniu się szpitali w sprawie określenia wolumenu towarów i wyznaczeniu lidera grupy. To narzędzie nie jest w Polsce stosowane tak często, jak w wielu innych krajach.

Tworzenie wspólnych grup zakupowych przez szpitale jest wypróbowanym i korzystnym rozwiązaniem dla każdego z uczestników. Jednakże zarządzanie grupami szpitali i uczestniczenie w zakupach grupowych to odrębne zagadnienia - mówił niedawno Rynkowi Zdrowia Rafał Holanowski, prezes f irmy Supra Holding SA - operatora grup zakupowych dla szpitali.

Błędnie rozumiana konkurencja

Wskazywał m.in. na problemy związane z ujednoliceniem tego typu zamówień. Prezes Holanowski posłużył się przykładem próby zbudowania grupy zakupowej w pewnym województwie. Chodziło o zakup energii. Sprawa wydawała się stosunkowo prosta.

- Nie można było jednak jej załatwić, bo okazało się, że szpitale mają zakaz, gdyż Urząd Marszałkowski postanowił, że sam stworzy grupę. Minęło kilka lat i nic się nie wydarzyło. Oprócz tego, że dyrektor jednego szpitala wyłamał się i przystąpił do naszej grupy. Jego szpital zarobił na tej operacji 1,5 mln zł - mówił nam Rafał Holanowski. Podkreślał jednak, że mimo tego rodzaju trudności, wcześniej czy później zakupy grupowe na szerszą skalę rozwiną się także u nas.

Z kolei Adam Roślewski, prezes zarządu ZUK Know How Sp. z o.o., uważa, że tworzenie grup zakupowych w Polsce jest trudne, ponieważ motywacje uczestników takich przedsięwzięć często są różne.

- Szpitale coraz bardziej ze sobą konkurują. Częściej nawet sąsiadujące placówki rywalizują, niż współpracują. Także względy polityczne powodują, że poszczególne organy tworzące lub właściciele szpitali nie zawsze są skłonni do współdziałania w ramach grupy - powiedział Adam Roślewski w październiku ubiegłego roku podczas XI Forum Rynku Zdrowia.

Coś jednak się zmienia

Dlaczego w Polsce zakupowe grupy w placówkach ochrony zdrowia nie są stosowane na taką skalę jak w wielu innych krajach i co należy zrobić, aby zmienić ten stan rzeczy? Na to pytanie odpowiada także Patrycja Katkowska, wiceprezes zarządu Supra Holding S.A.

- Rzeczywiście, niestety trudno było przekonać publiczne podmioty lecznicze w naszym kraju, aby przystępowały do grup zakupowych. Optymistyczne jest jednak to, że otrzymujemy coraz więcej telefonów ze szpitali, które są zainteresowane wspólnymi postępowaniami przetargowymi. Chcą, żebyśmy przyjechali na spotkanie i przedstawili ofertę współpracy z Supra Holding S.A. w tym zakresie. Może więc jednak tendencja się zmienia i idzie ku dobremu - mówi Patrycja Katkowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH