Za ustawianie medycznych przetargów byłemu wicemarszałkowi województwa śląskiego grozi nawet 12 lat więzienia

Każdy przetarg rządził się osobnymi prawami i dla dobra śledztwa nie mogę powiedzieć, w ilu faworyzowany był Philips. Sprawa ma charakter rozwojowy i krąg podejrzanych może się poszerzyć - powiedział Rynkowi Zdrowia prokurator Andrzej Laskowski z Prokuratury Krajowej - oddziału zamiejscowego w Poznaniu. Prokuratura zarzuca dziesięciu dyrektorom publicznych szpitali przyjęcie łapówek (w latach 1999-2007) na łączną sumę 1,5 mln zł.
W przeddzień Mikołaja ub.r. poznański sąd wydał nakaz aresztowania sześciu z dziesięciu podejrzanych o korupcję menedżerów śląskiej służby zdrowia, wśród nich wicemarszałka woj. śląskiego Grzegorza Sz. Zarzucono mu, że w czasie, gdy był dyrektorem Centrum Pediatrii i Onkologii w Chorzowie przyjął od firmy Philips 535 tys. zł. Dziewięciu pozostałych podejrzanych to aktualni oraz byli dyrektorzy oraz wicedyrektorzy szpitali w Gliwicach, Katowicach, Raciborzu i Sosnowcu.

Kaucja i do domu

5 grudnia ub.r. bezwzględny, trzymiesięczny areszt zastosowano wobec Jaromira W., dyrektora gliwickiego Szpitala Wielospecjalistycznego. Na dwa miesiące aresztowani zostali Roman G. - zastępca dyrektora Szpitala Rejonowego w Raciborzu i wicemarszałek Sz. Trzej pozostali aresztowani mogli wyjść na wolność po wpłaceniu kaucji: Wojciech O. (dyrektor Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach) - 200 tys. zł, Andrzej P. (dyrektor Szpitala Klinicznego w Katowicach) - 100 tys. zł oraz Antoni G. (zastępca dyrektora Centrum Onkologii w Gliwicach) - 200 tys. zł.
Do aresztu nie trafili pozostali podejrzani: Michał L. - zastępca dyrektora chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii, Zbigniew S. - zastępca dyrektora ZOZ MSWiA w Katowicach, Marek S. - dyrektor Szpitala „Zagórze” w Sosnowcu - oraz Włodzimierz N. - były dyrektor Szpitala im. S. Leszczyńskiego w Katowicach.
Obecnie w areszcie przebywa jedynie Roman G. Dopiero 11 stycznia sąd rozpatrzy wniosek obrońcy, zaskarżający postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Tuż przed świętami na wolność wyszli Jaromir W. (bez konieczności wpłacenia kaucji) i Grzegorz Sz. (po wpłaceniu 200 tys. zł poręczenia majątkowego). Innym podejrzanym poznański sąd zmniejszył wysokość poręczenia majątkowego do 40-70 tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH