Farmaceuci chcą ograniczenia pozaaptecznej sprzedaży leków

Obecnie w sklepach ogólnodostępnych jest już ponad 3 tys. leków. W sprzedaży pozaaptecznej pojawiają się produkty dostępne jeszcze do niedawna tylko na receptę. To stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Farmaceuci stowarzyszeni w organizacji Leki Tylko z Apteki apelują o ograniczenie sprzedaży leków poza aptekami.

W Polsce mamy problem z monitorowaniem interakcji polekowych. My, lekarze, znamy leki, bo to element naszej pracy. Ale my się na tych lekach nie znamy. To kolosalna różnica. Studentów medycyny nie uczy się o interakcjach lekowych. Brakuje danych, kiedy takie interakcje mogą stać się przyczyną zgonu - mówiła prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, kierownik Zakładu Opieki Farmaceutycznej WUM, podczas konferencji "Eliminowanie patologii z rynku farmaceutycznego" (Warszawa, 4 sierpnia 2015 r.).

- Jeśli nie ma statystyk na ten temat, to wcale nie znaczy, że nie ma takich przypadków. Nikt na to nie zwraca uwagi. Podczas wizyty lekarz powinien zapytać w pierwszej kolejności pacjenta, jakie ten przyjmuje leki. W tym zakresie nieoceniona jest rola farmaceuty, który może w aptece doradzić odpowiedni produkt lub odradzić stosowanie nadmiaru leków. Takiej opieki nabywca nie uzyska w sklepie czy na stacji benzynowej - zaznacza prof. Kozłowska-Wojciechowska.

Tymczasem już co trzecią tabletkę leku przeciwbólowego Polacy kupują poza apteką. Najczęściej w sklepach osiedlowych, hipermarketach i stacjach benzynowych. Wszystkie te podmioty znajdują się poza kontrolą inspekcji farmaceutycznej. Sklepy nie ponoszą żadnych opłat związanych z prowadzeniem obrotu lekami, nie ma też wymogu ich rejestracji. Nikt nie monitoruje warunków transportu i przechowywania leków.

Nikt też nie weryfikuje wiedzy sprzedawców, mimo że zgodnie z prawem, w sklepach ogólnodostępnych osoby wydające produkty lecznicze muszą posiadać wiedzę z zakresu zastosowania, przechowywania sprzedawanych produktów leczniczych, nabytą z informacji zawartych w ulotkach załączanych do produktów leczniczych.

Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna nie posiada też uprawnień do nakładania kar na przedsiębiorców prowadzących sklepy ogólnodostępne sprzedające leki niezgodnie z przepisami. Sklepy może kontrolować i nakładać kary w przypadku stwierdzenia uchybień Państwowa Inspekcja Sanitarna, jednak Sanepid nie może kontrolować obrotu lekami. Nie ma też co liczyć na to, że sprzedawca śledzi strony GIF, by w odpowiednim momencie wstrzymać lub wycofać z obrotu wadliwą partię leku - zgodnie z decyzją Inspekcji.

Marek Tomków z Opolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej zwracał też uwagę na brak zabezpieczenia opakowań leków przed bezpośrednim dostępem dla dzieci. W zamian zaprezentował chwyty marketingowe, z lekami w roli głównej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH