Ewa Kopacz ocalona w Sejmie

Sejm odrzucił wniosek PiS o odwołanie minister zdrowia. PiS uzasadniało wniosek m.in. "szerokim otwarciem bramy do prywatyzacji szpitali", tym, że rząd nie zwiększył nakładów na służbę zdrowia, nie doprowadził do poprawy zarobków lekarzy i pielęgniarek oraz skrócenia kolejek do świadczeń medycznych.

Ewa Kopacz stwierdziła, że PiS posługuje się pacjentem jak "amunicją wyborczą". 26 maja odbyło się głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności dla minister zdrowia. Sejm zdecydowaną większością głosów odrzucił wniosek.

W głosowaniu wzięło udział 401 posłów. Za wnioskiem o odwołaniem Ewy Kopacz głosowało 141 posłów, przeciw było 248 i 12 wstrzymało się od głosu.

Premier: to nieprawdziwe zarzuty

Poseł Bolesław Piecha (PiS) podkreślał w uzasadnieniu wniosku, że ministerialna Ustawa o działalności leczniczej stwarza zagrożenie sprywatyzowania ochrony zdrowia w Polsce. Według niego, wszystkie szpitale będą w przyszłości nastawione na zysk, ponieważ nie zagwarantowano ich działalności w formie publicznej.

- Już dziś samorządy, które są właścicielami szpitali, szukają inwestorów prywatnych - przekonywał Bolesław Piecha. Jego zdaniem, prywatyzacja szpitali spowoduje wydłużenie kolejek do świadczeń medycznych i pogorszenie jakości usług medycznych.

Premier Donald Tusk podczas debaty nad odwołaniem minister zdrowia pozytywnie ocenił pracę Ewy Kopacz. Przypominał, że minister kontynuuje niektóre z rozwiązań proponowanych przez Zbigniewa Religę. - Argumenty PiS są nieprawdziwe - mówił premier.

Zdaniem Donalda Tuska, w czasie, gdy PiS tworzył rząd, doprowadził do dramatycznego niezadowolenia lekarzy, pielęgniarek i pacjentów z systemu ochrony zdrowia. - W 2007 roku kondycja zawodów lekarskich i szpitali była bardzo zła. Transplantologia legła w gruzach i wielu ludzi straciło szansę na życie - mówił Donald Tusk.

Chwalił minister zdrowia za skuteczne przeciwstawienie się interesom firm farmaceutycznych w przypadku odmowy zakupu szczepionek na grypę, podczas gdy inne państwa Europy zdecydowały się na ten krok. - Minister Kopacz będzie się dalej zajmowała ochroną zdrowia, ponieważ dobrze spełnia swoje obowiązki - stwierdził Donald Tusk.

SLD nie głosowało

Elżbieta Streker-Dembińska z SLD stwierdziła, że PiS przedstawił źle uargumentowany wniosek o wotum nieufności dla minister zdrowia. Przyznała, że nie wszystkie ustawy rządowe były przez SLD krytycznie oceniane. - Wiele rozwiązań było podejmowanych dzięki naszym propozycjom - dodała.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH