Zbyt mało przybywa nowych lekarzy specjalistów, by można było zrezygnować z usług ludzi mających za sobą kilkadziesiąt lat praktyki...

Są w medycznym fachu takie specjalizacje, do których młodzi lekarze jakoś, z różnych przyczyn, się nie garną. Urzędowo mówi się o takich dziedzinach: "deficytowe". Kim jest lekarz reprezentujący deficytową specjalizację? Jest lekarzem mogącym pracować - będąc nawet na emeryturze - bez wyrzutów sumienia, że odbiera młodszemu chleb! Bo bez zasłużonych, wysłużonych i wciąż pracujących nasz system ochrony zdrowia szwankowałby jeszcze bardziej.
Prawda jest taka, że emeryci pracujący łatają w nim dziury. Tak było i tak jest.
I niewiele wskazuje, że w przyszłości w Polsce tak nie będzie...

***

Z danych GUS wynika, że w 2006 r.
mieliśmy w Polsce 77 479 lekarzy (bez dentystów). Dane (za 2008 r.) Śląskiej Izby Lekarskiej mówią, że w województwie śląskim zarejestrowano 12 575 lekarzy (również nie licząc stomatologów). W tej statystyce mieszczą się lekarze czynni zawodowo i w stanie spoczynku. Uwaga: 10% z nich, dokładnie 1 278, to medycy mający prawa emerytalne, ale będący nadal aktywnymi zawodowo.
Przed II wojną światową liczba lekarzy była u nas dwukrotnie niższa niż w państwach Europy Zachodniej. Teraz nadal jesteśmy pod tym względem na szarym końcu w zjednoczonej Europie, choć - przyznać należy to szczerze - dysproporcje nie są już tak znaczne, jak np. w 1935 roku.

W cieniu zabiegowców

W 2002 r. w Śląskiem było 587 anestezjologów.
A teraz jest ich 463. Wśród nich: Aleksandra Jeżewska. Specjalista II stopnia. 63 lata odkreślone w kalendarzu.
Sześć lat temu dorobiła się tzw.
wcześniejszej emerytury. Trzy lata temu, jak prawo stanowi, wysłużyła sobie pani doktor emeryturę. Życie jednak nie znosi próżni, więc pracuje jako anestezjolog (i specjalista intensywnej terapii). Na swoim (założyła sobie jednoosobową firmę) i u kogoś - w katowickim szpitalu MSWiA.
Doktor Jeżewska dyżuruje. Ma za sobą dwie operacje. Dwa razy po dwie godziny przy stole. To sobie teraz troszkę może odsapnąć, nim znów wróci na operacyjną.
- Człowiek może pracować i cieszy go, że jeszcze może być komuś potrzebny.
Żal by było, by wiedza, jaką mam po tych latach pracy, marnowała się! A poza tym praca w mojej specjalizacji, jakkolwiek by to zabrzmiało, daje mi nie tylko pieniądze, ale i satysfakcję. Tak właśnie jest.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH