Niełatwo było znaleźć osoby, które zdecydowały się wypowiedzieć w drażliwej kwestii tzw. układu ordynatorskiego

Minister zdrowia Zbigniew Religa zapowiedział odejście od systemu, w którym ordynator jest odpowiedzialny za cały szpitalny oddział lub klinikę i jednocześnie decyduje o sposobach leczenia. W zamian minister proponuje wprowadzenie systemu konsultanckiego, w którym to specjaliści przejęliby pełną odpowiedzialność za leczenie pacjentów, a na oddziale pracowałaby nie jedna osoba z silną pozycją zawodową, ale kilka z równorzędną.
Zdaniem ministra Religi, dzięki takim rozwiązaniom lekarze zdobędą większą samodzielność, będzie im też łatwiej o awans. - Są przypadki, gdy lekarze specjaliści są uzależnieni od ordynatora i mimo iż mają uprawnienia, nie mogą wykonywać wszystkich typów operacji - powiedział Zbigniew Religa podczas jednej z konferencji prasowych.

Zapytają ekspertów

- Według naszej wiedzy bardzo istotnym elementem wyjazdów lekarzy za granicę są nie tylko kwestie finansowe, ale przede wszystkim feudalizm, który panuje w wielu oddziałach szpitalnych - mówi dziennikarzowi "Rynku Zdrowia" wiceminister Jarosław Pinkas, tłumacząc powody ministerialnych propozycji zmian w zarządzaniu klinikami i oddziałami. - Takie głosy dotarły do nas ze środowiska lekarskiego - zaznacza.
Zapowiedź ewentualnej ingerencji w dotychczas funkcjonujący system budzi oczywiście kontrowersje ze strony ordynatorów, którzy obawiają się utraty swojej pozycji zawodowej. - Nie mamy tak daleko idących zamiarów, bo uważamy, że funkcja kierownika kliniki i ordynatora musi zostać zachowana - uspokaja wiceminister.
Na razie propozycje są dyskutowane w zaciszu gabinetów, w gronie ekspertów z Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia. Rada zaprosiła do wypowiedzenia opinii m.in. profesorów, którzy pracowali w systemie konsultanckim na Zachodzie. Zbigniew Religa zapowiedział też szerszą dyskusję w środowisku. - Zamierzamy rozpocząć pewien ewolucyjny proces zmierzający do wprowadzenia systemu konsultanckiego w Polsce, ale nie powstały jeszcze żadne rozporządzenia czy inne akty prawne - zapewnia wiceminister Pinkas.

Do rozbicia

Mimo wszytko rzec można: kości zostały rzucone. W środowisku medycznym zapowiedzi zmian w zarządzaniu oddziałami i klinikami są odbierane jako próba rozbicia układu profesorsko-ordynatorskiego, który powoduje, że młodzi lekarze specjaliści mają utrudniony rozwój zawodowy. Czy taki układ istnieje? Zadanie tak postawionego pytania może być uznane za poważny nietakt. Nie jest ławo znaleźć osoby, które godzą się wypowiadać na ten drażliwy temat...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH