Rozmowa z Jakubem Szulcem, wiceministrem zdrowia

- Jak się czuje finansista wśród lekarzy w zdrowotnym resorcie?

- Niewątpliwie jest to dla mnie nowe doświadczenie. Mam jednak wsparcie ze strony pani wiceminister Marioli Dwornikowskiej, która jest ekonomistą, nie lekarzem... Ale opieka zdrowotna to branża, w której nie sposób na wszystkie aspekty patrzeć wyłącznie chłodnym okiem finansisty.

- Pana dotychczasowe doświadczenia zawodowe związane są z pracą w bankach.
Spotkał się już pan z uwagami typu: "Co bankowiec, nigdy wcześniej nie pracujący w placówkach medycznych, może wiedzieć o systemie opieki zdrowotnej, nie mówiąc już o jego reformowaniu?". Nie miał pan takich obaw, przyjmując w październiku br. stanowisko wiceministra zdrowia?

- Oczywiście, że obawiałem się tej misji i nadal towarzyszy mi pewien niepokój, czy sprostam wyzwaniu. Tylko desperaci podchodzą do najtrudniejszych zadań wyłącznie z radością i zawsze są pewni, że świetnie je wykonają. Musiałbym mieć żyłkę samobójcy, gdybym nie żywił jakichkolwiek obaw, obejmując takie stanowisko.
Natomiast już po przyjściu do resortu zdrowia zauważyłem, że podejście ekonomiczne jest bardzo przydatne m.in.
w rozmowach z oddziałami wojewódzkimi NFZ, przedstawicielami organów założycielskich placówek medycznych i samych ZOZ-ów. Ekonomia jest naprawdę istotna, chociażby w sytuacjach, kiedy występuje np. problem z precyzyjnym oddzieleniem pojęcia straty od pojęcia długu...

- Porozmawiajmy więc o zobowiązaniach szpitali, które w ostatnich dziewięciu latach były już dwukrotnie oddłużane z publicznych środków. Jak ma wyglądać kolejne oddłużenie, aby było ostatnim?

- Trzeba pamiętać, że obie wcześniejsze, systemowe operacje oddłużenia zakładów opieki zdrowotnej polegały przede wszystkim na spłacie zobowiązań albo na ich zrolowaniu - czyli zamianie długu z krótko- na długoterminowy. W latach 1998-99, kiedy szpitale były zadłużone na kwotę ok. 10 mld zł, stworzono SP ZOZ-y i wtedy państwo wzięło na siebie całe zadłużenie jednostek. Wkrótce po tym "wyzerowaniu" okazało się, że zobowiązania lecznic znowu rosną, a co gorsza, mają tendencję wzrostową.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH