Prof. Jerzy Korewicki: - W postępowaniu z chorymi z niewydolnością serca ważna jest edukacja pacjentów i ich rodzin

- Nie zabieram swych organów do nieba, tam wiedzą, że potrzebne są na ziemi - mówi prof. Jerzy Korewicki, p.o. dyrektora Instytutu Kardiologii w Warszawie, który reprezentuje Polskę w Komitecie Standardów Leczenia Niewydolności Serca w Europejskim Towarzystwie Kardiologicznym.
Najczęstszymi przyczynami niewydolności serca są choroba niedokrwienna serca i nadciśnienie tętnicze.
Częstość choroby zależy od wieku i wynosi 0,2-4%. Pięcioletnie rokowanie jest poważniejsze od rokowania w chorobie nowotworowej.
Tak więc niewydolność serca stanie się w krótkim czasie problemem społecznym.

Jest postęp

Od 1990 roku nastąpił znaczny postęp w diagnostyce i leczeniu niewydolności serca.
Podstawowym badaniem w rozpoznawaniu tej choroby jest badanie echokardiograficzne, które w Polsce, na poziomie lekarza opieki podstawowej, jest mało dostępne. Pamiętać należy, że postawienie diagnozy jedynie w oparciu o objawy choroby jest w 50% nieprawidłowe.
Postęp w leczeniu związany jest ze stosowaniem inhibitorów konwertazy angiotensyny i beta-blokerów. Stosowanie tych leków, zgodnie z obowiązującymi standardami, obniżyło 2-letnią śmiertelność u chorych z umiarkowaną niewydolnością serca z 34 do 14%, a wśród chorych z ciężką niewydolnością serca - z 52 do 12%.
Podstawowym problemem jest nadal wysoka chorobowość z powodu niewydolności serca. Można ją ograniczyć stosując wczesne i prawidłowe leczenie chorób prowadzących do jej powstania - nadciśnienia tętniczego i choroby niedokrwiennej serca.
Prawidłowe leczenie tych chorób ogranicza i opóźnia rozwój niewydolności serca.

Brakuje dawców

Niezwykle istotnym elementem w postępowaniu z chorymi z niewydolnością serca jest edukacja i zapewnienie fachowej opieki w warunkach domowych. Edukacja ta musi dotyczyć tak chorych, jak i ich rodzin. Taki system organizacyjny może dalej ograniczyć śmiertelność chorych.
Leczeniem z wyboru u chorych z oporną na leczenie ciężką niewydolnością serca nadal są transplantacje serca. W Polsce działają 4 ośrodki wykonujące przeszczepy serca. Rocznie kwalifikowanych jest do tego typu zabiegu ok. 300 chorych, limit przeszczepów serca wynosi 120, jednak, ze względu na brak dawców - przeszczepianych jest jedynie ok. 80 serc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH