Dramat, któremu można zapobiec

Zakłada się, że w Polsce każdego roku na zakrzepicę żył głębokich zapada ok. 60 tys. osób, a objawów zatorowości płucnej doznaje ok. 40 tys. ludzi. Jak informują eksperci, łącznie z powodu tych dwóch jednostek chorobowych umiera rocznie ok. 45 tys. osób. Tymczasem, w ich ocenie, większości zgonów można zapobiec, wdrażając odpowiednio wcześnie stosowne leczenie.

Żylna choroba zakrzepowo- zatorowa jest trzecią co do częstości występowania chorobą układu sercowo- naczyniowego. Dolegliwość ta polega na formowaniu się wewnątrz żył głębokich skrzeplin uniemożliwiających lub utrudniających prawidłowy przepływ krwi. Najczęściej występuje w żyłach głębokich kończyn dolnych, ale dotyczy również żył miednicy i kończyn górnych.

Obecność zakrzepów w żyłach powoduje z czasem uszkodzenie ściany żylnej i destrukcję zastawek żylnych. Świeże skrzepliny mogą ulec oderwaniu i przemieszczeniu się do naczyń płucnych, powodując zator płucny - najczęstszą przyczynę nagłych zgonów chorych leczonych w szpitalach.

Zaawansowany wiek i unieruchomienie

Prof. Piotr Pruszczyk, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie angiologii, ocenia, że chociaż nie ma precyzyjnych polskich danych dotyczących epidemiologii żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, to jednak wiadomo, że pod względem częstości jej występowania nie odbiegamy od innych krajów cywilizowanego świata.

- Im starsze społeczeństwo, tym większe ryzyko zapadania na tę chorobę.

Stąd najważniejszym czynnikiem ryzyka jest wiek. Wśród pozostałych należy wymienić: okres pooperacyjny - po dużych operacjach brzusznych, ginekologicznych czy ortopedycznych, pacjentów z chorobami onkologicznymi, zwłaszcza tych, którzy poddani byli operacjom onkologicznym, a także unieruchomienie, szczególnie w przebiegu ostrej choroby internistycznej, jak np. zapalenie płuc czy nasilenie niewydolności serca - wylicza prof. Piotr Pruszczyk.

Dodaje, że chociaż starszy wiek niezaprzeczalnie sprzyja chorobie, istnieje też grupa osób młodych szczególnie narażonych na to schorzenie.

Są to najczęściej nosiciele nabytych lub wrodzonych defektów układu krwiotwórczego, czyli trombofilii.

Jeżeli u takiej osoby na zagrożenie związane z obecnością zmutowanego genu nałoży się drugi stan sprzyjający powikłaniom zakrzepowym - np. doustna antykoncepcja - to w takiej grupie ryzyko zakrzepicy zatorowej również jest duże.

Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa to albo obecność zakrzepicy żył głębokich, albo zatorowość płucna, a najczęściej obie choroby występują razem.

Świadomość lekarska i społeczna

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH