Czwartek, 31 lipca 2014 

VNG | 02-07-2008 11:08

Dr EWa Mikosza-Januszewicz, Okręgowy rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Krakowie: O dorabianiu i przyjmowaniu

Dodatkowa praca nie jest zajęciem nieetycznym, jeżeli lekarz prawidłowo wykonuje swoje obowiązki i nie zaniedbuje swojej pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia.

Kodeks Etyki Lekarskiej nie zabrania lekarzowi podejmowania dodatkowej pracy. Gdyby lekarz z pieniędzy, które zarabia (w jednym miejscu - red.) mógł opłacić wymagane prawem szkolenia zawodowe, to pewnie nie musiałby dorabiać ani współpracować z firmami farmaceutycznymi. Każdy lekarz musi podejmować dodatkowe prace, ponieważ z jednej pensji nie utrzyma rodziny. Godziwe zarobki pozwoliłyby więc zapewne ograniczyć poszukiwania dodatkowych źródeł dochodu.
Uleganie przez lekarza wpływom i sugestiom co do doboru leku, na przykład w wyniku kampanii reklamowych firm farmaceutycznych, może być uznane za nieetyczne. Lekarz musi się kierować dobrem pacjenta. To on wie, co jest dobre, a co złe dla chorego - i dlatego nie powinien sugerować się szeroko pojętymi reklamami.
W przypadku jednak, kiedy lekarz - na zlecenie firmy - przygotowuje wykład w związku z np. pojawieniem się nowego leku lub nowych wskazań do jego zastosowania, poświęca swój czas, aby poinformować swoich kolegów o nowościach w medycynie i starannie przygotowuje się do takiego wystąpienia, to najpewniej nie popełnia przestępstwa tylko dlatego, że firma płaci mu za wykonaną pracę.
Jeśli chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych od firm farmaceutycznych lub od pacjentów, to nie jest tych spraw aż tak wiele. Nieprawdą jest, że wszyscy lekarze biorą łapówki. Łapownictwo jest naganne w każdej dziedzinie życia - także wśród lekarzy. Niezależnie od tego, ile lekarz zarabia - nic go nie tłumaczy.
Na terenie Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie, zrzeszającej około 16 tys. lekarzy, w 2005 r. Okręgowy Sąd Lekarski, na wniosek Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, rozpatrywał trzy sprawy dotyczące przyjmowania korzyści majątkowej. Wszystkie postępowania wszczęte były na skutek doniesień prasowych.
Zarobki w służbie zdrowia są upokarzająco niskie nie tylko w skali bezwzględnej, ale także relatywnie do zarobków innych grup zawodowych o znacznie niższym wykształceniu i odpowiedzialności za wykonywaną pracę.

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Polscy pacjenci z POChP mają utrudniony dostęp do nowoczesnego leczenia

Największy paradoks polityki lekowej w chorobach płuc polega na tym, że pacjenci, którzy chorują na POChP o umiarkowanym lub lekkim stopniu ciężkości, a nie na najcięższą postać tej choroby, nie mogą otrzymać leków za opłatą ryczałtową - mówi prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej I Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi. - To tacy pacjenci mieliby największy zysk ze stosowania nowoczesnych leków.

POLECAMY W SERWISACH