W Polsce badania prenatalne rozwijały się do tej pory wolniej niż w wielu innych krajach europejskich.
W 2004 roku wykonano u nas np. około 3 tysięcy badań inwazyjnych prenatalnych, w Czechach około 10 tysięcy.
Mijający rok daje nadzieję, że dostępność badań będzie wzrastać.

Dostępność tych procedur jest teraz w Polsce wysoka, podobnie jak na Zachodzie - uważa profesor Stanisław Radowicki, konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii. Działa specjalny program prowadzony przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dane, jakie posiadam na ten temat, wskazują, że we wszystkich województwach istnieje możliwość poddania się badaniom prenatalnym przez kobiety w ciąży.

TO TRZEBA UMIEĆ

Wskazania do wykonania takich procedur dotyczą przede wszystkim kobiet po 35. roku życia, o ile w rodzinie pojawiły się wady płodu i poronienia. Za pomocą ultrasonografii i badań biochemicznych można wykryć około 90 proc. wad płodu. Pozostałe - przy zastosowaniu badań inwazyjnych cytogenetycznych.
Jak podkreśla dr Krzysztof Sodowski, ordynator oddziału klinicznego położnictwa i ginekologii Śląskiej Akademii Medycznej w Rudzie Śląskiej Goduli, rozwój diagnostyki prenatalnej uzależniony jest nie tylko od środków na ich finansowanie, ale również od wysokiego poziomu wyszkolenia kadr i jakości aparatury.
- Badanie musi być przeprowadzane aparatem ultrasonograficznym wysokiej klasy, o bardzo dobrej rozdzielczości, który ma możliwość wykonywania odpowiednich powiększeń obrazu z 11-12 tygodnia ciąży, czyli wtedy, gdy płód ma zaledwie kilka centymetrów - tłumaczy Krzysztof Sodowski. - To jest bardzo odpowiedzialne badanie, w trakcie którego trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy dziecko jest zdrowe czy też nie, a jeśli nie, to jakie są szanse na jego wyleczenie. Lekarzy, którzy mogą się podjąć takiego diagnozowania jest w Polsce jeszcze zbyt mało.

BEZPŁATNIE

Jeśli wyniki badań prenatalnych są złe, pozwalają rodzinie przygotować się odpowiednio wcześniej do przyjęcia chorego dziecka.
- Zawsze przedstawiamy możliwości leczenia dziecka, np. jeszcze wewnątrzmacicznie, bo takie istnieją. Oczywiście to są możliwości bardzo ograniczone - zaznacza dr Sodowski. - Potem mówimy bardzo dokładnie na temat możliwości leczenia operacyjnego po porodzie - zarówno serca, jak i układu pokarmowego, moczowego. Tu możliwości są coraz większe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH