Ze względu na niecharakterystyczny początek RZS, diagnozowanie tej choroby we wczesnym jej okresie sprawia znaczne trudności.

Są najbardziej powszechną grupą chorób w Unii Europejskiej, a cierpiący na nie pacjenci żyją około 10 lat krócej. Jak policzono, ze względu na przewlekłość i wielkość objętej nimi populacji, generują około 1/3 wszystkich nakładów na leczenie.
Mowa o dolegliwościach reumatycznych.
Najczęściej dopada nas reumatoidalne zapalenie stawów (RZS). Choruje na nie 1% populacji - w Polsce około 400 tysięcy osób.
Choroba jest podstępna, bo ze względu na niecharakterystyczny początek, jej diagnozowanie we wczesnym okresie sprawia znaczne trudności. Nieleczona dotyka nie tylko stawów, może też powodować zmiany w naczyniach, narządach wewnętrznych, m.in. w sercu i płucach. Wtedy nieodwracalnie uszkadza te narządy doprowadzając do niepełnosprawności.
Dlatego niebywale ważne jest wczesne i prawidłowe rozpoznanie RZS, które powinno opierać się na: wywiadzie zebranym od pacjenta badaniu fizykalnym badaniach laboratoryjnych badaniach obrazowych.
Jak podkreśla profesor Jacek Szechiński, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii i kierownik Kliniki Reumatologii AM we Wrocławiu, dopiero te cztery kroki pozwalają na wczesne wykrycie choroby.

Zaczyna się od poszlak

Bardzo często w początkowej fazie tej choroby pacjenci skarżą się tylko na poranną sztywność stawów. Rano, zanim wstaną z łóżka, muszą się rozruszać. Wydłużanie się tego czasu, koniecznego dla uzyskania pełnej sprawności w poruszaniu się, może być poszlaką wskazujacą na RZS. Chory odczuwa też zwykle ogólne osłabienie, rozbicie, jest w stanie podgorączkowym.
Pacjent z pierwszymi symptomami reumatoidalnego zapalenia stawów najczęściej trafia do lekarza pierwszego kontaktu. W badaniu fizykalnym lekarz rutynowo zwraca uwagę czy stawy pacjenta nie są obrzęknięte, nadmiernie ocieplone bądź zaczerwienione, tkliwe przy palpacji i bolesne w czasie wykonywania ruchów.
- Na tej podstawie można tylko stwierdzić czy mamy do czynienia z jakimś procesem zapalnym w stawach, czy też nie. Natomiast określenie, na jakim tle odbywa się ten proces, wymaga dalszych badań - tłumaczy profesor Jacek Szechiński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH