Luiza Jakubczyk | 22-11-2017 13:20

Do osiągnięcia sukcesu potrzebni są ludzie

Mamy to szczęście, że nasi pracownicy wiążą się z firmą na lata. Ponad 60% z nich jest z nami już ponad 10 lat. Dzięki temu możemy długoterminowo myśleć o rozwoju firmy - mówi JOANNA DREWLA, dyrektor generalna Servier Polska.

Rynek Zdrowia: W tym roku firma Servier obchodzi jubileusz 25-lecia działalności w Polsce. Początki francuskiego koncernu w naszym kraju sięgają wczesnych lat 90. XX wieku. Z perspektywy ćwierćwiecza, jak oceniają Państwo bilans 25 lat obecności w Polsce? Czy udało się zrealizować zakładane cele?

Joanna Drewla:

- Rok, w którym obchodzimy 25-lecie, jest dla nas niezwykle ważny, ponieważ możemy już z długoletniej perspektywy obecności na polskim rynku podsumować nasze dotychczasowe aktywności, które zmieniały się pod kątem celów i obszarów działania na przestrzeni tych lat.

Gdy w 1992 roku grupa Servier postawiła na Polskę i właśnie tu ulokowała duże inwestycje zarówno w produkcję, jak i działalność naukowo-badawczą, filia firmy w naszym kraju liczyła zaledwie siedmiu pracowników, a na rynek wprowadzaliśmy jeden lek. Z perspektywy tych 25 lat możemy powiedzieć, że nasza firma, tak samo jak Polska, rozwijała się w tym okresie bardzo dynamicznie.

Dziś zatrudniamy już ponad 5 00 wykwalifikowanych pracowników, którzy są odpowiedzialni zarówno za działalność naukowo-badawczą, jak i produkcję, edukację oraz promocję. Również portfolio naszych leków znacznie się powiększyło, także o nowe obszary terapeutyczne, jak na przykład onkologia. Dziś lekami Servier leczonych jest już ponad milion Polaków.

- Jedną z kluczowych inwestycji w Polsce było uruchomienie fabryki leków w Polsce, jako inwestycji rzutującej na cały region Europy Środkowo-Wschodniej. Co zdecydowało wtedy o wyborze lokalizacji?

- Po pierwsze, Polska była i jest dynamicznie rozwijającym się krajem z perspektywicznym rynkiem. Po drugie, Grupa Servier miała przekonanie, że w Polsce, która jeszcze przed transformacją mogła pochwalić się silnym przemysłem farmaceutycznym, znajdzie wysokiej klasy specjalistów i środowisko umożliwiające szybką, pewną i bezpieczną implementację nowoczesnych technologii transferowanych tutaj z Francji.

Tak też się stało. Już pięć lat po utworzeniu w Polsce filii firmy Servier, Grupa zainwestowała w produkcję leków w naszym kraju. Dzięki wysokim kompetencjom polskiego zespołu już rok od dokonania inwestycji możliwe było przeniesienie do Warszawy produkcji większości leków dostępnych wówczas w Polsce. Obecnie prawie 100% opakowań leków Servier, które trafiają do polskich pacjentów, jest produkowanych właśnie na warszawskiej Białołęce, w fabryce, która jako pierwsza w kraju otrzymała certyfikat GMP (Good Manufacture Practice) potwierdzający, że produkowane tu leki spełniają rygorystyczne normy jakości i bezpieczeństwa.

Przez te 20 lat nasz zakład również dynamicznie się rozwijał. Od momentu inwestycji produkcja w nim wzrosła aż o 650% i obecnie każdego roku nawet 26 mln opakowań leków opuszcza linie produkcyjne naszego zakładu. Jest to kluczowe zarówno dla rozbudowy przedsiębiorstwa, jak i rozwoju gospodarki w regionie, ponieważ większa skala produkcji to również większy zatrudniony zespół ludzi odpowiedzialnych za wytwarzanie leków.

To ważny aspekt, ale równie kluczowe jest to, że nasz zakład produkcyjny jest miejscem kolejnych inwestycji, gdzie sukcesywnie wdrażane są coraz to nowsze technologie. Tylko dotychczas aż 150 mln złotych zostało zainwestowanych w implementacje najnowocześniejszych technologii do produkcji leków w Warszawie. Dzięki temu nasza fabryka zwiększała sukcesywnie swoją produkcję, a tym samym zasięg nie tylko krajowy, ale również międzynarodowy o dużej dywersyfikacji wytwarzanych leków.

Większa produkcja to konsekwencja kolejnych planów, wśród których jest zwiększenie eksportu. Już dziś 40% produkcji krajowej trafia na rynki zagraniczne, w tym do Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Chorwacji, Serbii oraz na Słowację i Słowenię. Jak widać, przez ostatnie 25 lat intensywnie pracowaliśmy. Wiele planów i celów do zrealizowania jeszcze przed nami. Jedno jednak pozostaje niezmienne: fakt, że pragniemy tworzyć i udostępniać pacjentom innowacyjne rozwiązania terapeutyczne, odpowiadające ich potrzebom zdrowotnym.

- We wspomnianej fabryce w warszawskiej Białołęce produkowane są również kardiologiczne preparaty złożone. Była to obiecująca inwestycja. Na jakim etapie jest obecnie?

- Dziś w warszawskim zakładzie produkcyjnym produkowane są wszystkie nasze preparaty złożone stosowane w chorobach układu krążenia, które są dostępne dla polskich pacjentów.

- W 2001 roku powstał Międzynarodowy Ośrodek Badań Klinicznych Servier z siedzibą w Warszawie. Jak z perspektywy lat oceniają Państwo wykorzystanie potencjału, jaki oferuje Polska, w zakresie projektowania i prowadzenia badań klinicznych przez firmę?

- Grupa Badawcza Servier od początku wspiera rozwój Medycyny Opartej na Dowodach Naukowych (Evidence Base Medicine) poprzez między innymi badania naukowe oraz finansowe wsparcie międzynarodowych badań klinicznych. W Polsce inwestycje w działalność naukowo-badawczą prowadzone są od samego początku, tj. od 1992 roku. Tylko w ostatnich latach łączna ich wartość wyniosła 331 mln złotych.

Jesteśmy dumni z tego, że przyczyniamy się do odkrywania leków ratujących życie i zdrowie pacjentów. Międzynarodowy Ośrodek BadańKlinicznych w Warszawie, będąc częścią struktury badawczo-rozwojowej firmy Servier, jest odpowiedzialny za koordynację badań na poziomie również międzynarodowym. Są wśród nich badania o znanych akronimach takie jak: EUROPA, BEAUTIFUL, SHIFT, SIGNIFY i ADVANCE, które przyczyniły się do wprowadzenia istotnych zmian w zaleceniach towarzystw naukowych dotyczących leczenia określonych chorób i tym samym wpłynęły na zmianę międzynarodowych standardów leczenia, a w rezultacie na postęp wiedzy medycznej.

Od tego roku Międzynarodowy Ośrodek BadańKlinicznych w Warszawie jest również odpowiedzialny za badania prowadzone w Czechach, na Słowacji i Ukrainie. Dodatkowo w ramach współpracy z ośrodkiem węgierskim nadzoruje niektóre projekty badawcze na Węgrzech, w Bułgarii i Rumunii.

- Jest Pani pierwszą kobietą i pierwszą Polką na stanowisku dyrektora generalnego Servier w Polsce. Do tej pory stanowisko to obejmowali Francuzi. Jak ocenia Pani różnice, jeśli chodzi o sposoby organizacji i zarządzania w Polsce i za granicą?

- Funkcjonowanie w sektorze farmaceutycznym wiąże się z ogromną odpowiedzialnością związaną ze zdrowiem pacjentów i nie ma w tym aspekcie znaczenia, w którym kraju się znajdujemy. Na równi bowiem ze skutecznością leków istotna jest również ich jakość, jak i bezpieczeństwo stosowania, a akurat do tego nasza firma od początku istnienia przywiązuje ogromną wagę. Oczywiście mam doświadczenie zawodowe z wielu k rajów, mogłam korzystać z różnorodności kulturowej i czerpać to, co najlepsze z każdej z nich, mogę też powiedzieć, że znam rynek bardzo dobrze. To na pewno pomaga w zarządzaniu tak dużą filią.

- Jakie plany i cele ma firma Servier do zrealizowania w Polsce w kolejnych latach?

- Wiele wyzwań i planów jeszcze przed nami. Na pewno chcielibyśmy umocnić naszą pozycję lidera w obszarze chorób układu sercowo-naczyniowego oraz cukrzycy. Dokładamy też wszelkich starań, aby odgrywać wiodącą rolę w walce z chorobami nowotworowymi, chorobami immunozapalnymi i neurodegeneracyjnymi.

Wierzymy jednak, że aby to wszystko osiągnąć, potrzebni są ludzie, którzy z pasją i zaangażowaniem podchodzą do swojej pracy. Mamy to szczęście, że nasi pracownicy wiążą się z firmą na lata. Ponad 60% z nich jest z nami już ponad 10 lat. Dzięki temu możemy długoterminowo myśleć o rozwoju firmy.