Przy okazji zapowiadanego przez ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego stworzenia jeszcze w tym roku centralnego wykazu ubezpieczonych (CWU) nie sposób nie zadać pytania - dlaczego dopiero teraz?

Odpowiedź nie może ograniczać się do stwierdzenia, iż impulsem do wdrożenia takiego systemu był tzw. protest pieczątkowy.

Przedstawiciele rządu, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, zapewniają, iż wprowadzenie elektronicznej weryfikacji ubezpieczenia pacjenta i zdjęcie z lekarzy obowiązku kontroli tegoż ubezpieczenia jest do zrobienia w ciągu kilku miesięcy.

Co stało więc na przeszkodzie, aby już dawno uruchomić taki system, tym bardziej że jest to postulat organizacji lekarskich podnoszony od lat?

RUM bez ważnego elementu

Minister Michał Boni z trudem odpowiadał na tak stawiane pytania. Jak mówił, trudne sytuacje rodzą potrzebę znalezienia najprostszego rozwiązania.

- Teraz osiągnęliśmy tę masę krytyczną, dlatego to robimy - tłumaczył.

Przypomnieć godzi się w tym miejscu, że od wielu lat nie udało się także przygotować, zapowiadanego przez kolejnych zdrowotnych decydentów, Rejestru Usług Medycznych, w ramach którego miała się znaleźć także możliwość weryfikacji ubezpieczenia pacjenta.

Wiceminister Jakub Szulc w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl podkreśla, że w gruncie rzeczy RUM istnieje. - Przecież NFZ ma rejestr wszystkich świadczeń, za które płaci - mówi nam wiceminister. - Problem w tym, że to jest rejestr off-line - zastrzega od razu Jakub Szulc.

Także Andrzej Strug, dyrektor departamentu informatyki NFZ, wyjaśnia, że RUM w rozumieniu informacji o wszystkich wykonanych w Polsce świadczeniach i o wszystkich receptach obecnie już istnieje. Te dane są w NFZ.

- To, czego nam brakuje, a co było planowane w ramach RUM, to uwierzytelnienie transakcji poprzez kartę elektroniczną. Karta potwierdzałaby fakt, że pacjent rzeczywiście był w miejscu udzielania świadczeń - wyjaśnia Andrzej Strug.

Prób było kilka

Podejść do wdrożenia w całym kraju wspomnianego uwierzytelnienia świadczeń zdrowotnych w ramach RUM było kilka. Przypomnijmy jedną z nich. W 2008 r. Rada Narodowego Funduszu Zdrowia uchwaliła "Strategię wykorzystania zasobów informacyjnych przez NFZ oraz kierunki rozwoju systemu NFZ na lata 2007-10".

W jej ramach miało powstać kilka projektów, w tym Elektroniczna Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego z e-podpisem oraz Rejestr Usług Medycznych drugiej generacji (RUM II) wraz z integralnym otoczeniem, czyli: elektroniczną receptą, nową hurtownią danych i systemem do wykrywania nadużyć przy realizacji świadczeń medycznych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH