Dla resortu to koszt, a nie inwestycja?

- Czujemy się niedocenieni. Zarobki farmaceutów szpitalnych są zbyt niskie, obecne propozycje rządu nie zatrzymają młodych ludzi, którzy ukończyli farmację ukierunkowaną na pracę w aptekach szpitalnych - uważa EWA STECKIEWICZ-BARTNICKA, koordynator Komisji ds. Farmacji Szpitalnej Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Zgodnie z przyjętą 8 czerwca br. przez Sejm ustawą o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, farmaceuci szpitalni oraz znajdujący się w tej samej kwalifikacji fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i inni pracownicy medyczni z wyższym wykształceniem ze specjalizacją mają zarabiać do końca roku 2019 minimum 4,095 zł brutto, natomiast do 2021 r. ma nastąpić wzrost pensji do 5,251 zł brutto.

Z kolei farmaceuci szpitalni bez specjalizacji mieliby otrzymywać w ramach najniższego wynagrodzenia zasadniczego do 31 grudnia 2019 r. - 2,847 zł brutto. W 2021 r. pensja ma już wzrosnąć do 3,651 zł brutto.

Na takie warunki zaproponowane przez resor t i ostatecznie uchwalone przez Sejm nie zgadzają się związkowcy z Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM), którzy złożyli 15 maja br. projekt obywatelski zakładający wysokość zarobków farmaceuty szpitalnego ze specjalizacją na poziomie co najmniej dwóch średnich krajowych, czyli ok. 8 tys. zł brutto. Lekarze specjaliści zgodnie z tym projektem mieliby zarabiać trzy średnie krajowe (ok. 12 tys. zł brutto). Jednak nad tym projektem posłowie na razie nie pracują.

Wyrównać wskaźniki

Ewa Steckiewicz-Bartnicka, koordynator Komisji ds. Farmacji Szpitalnej Naczelnej Izby Aptekarskiej, konsultant wojewódzki w dziedzinie farmacji szpitalnej uważa, iż farmaceuta ze specjalizacją szpitalną czy kliniczną powinien znajdować się w tym samym szeregu, co lekarz lub lekarz dentysta, który uzyskał specjalizację drugiego stopnia lub tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny.

Według nowej ustawy, farmaceuta ze specjalizacją otrzymuje ten sam współczynnik pracy, co lekarz bez specjalizacji, a farmaceuta bez specjalizacji - ten sam współczynnik co lekarz stażysta. Zdaniem Ewy Steckiewicz-Bartnickiej, rząd powinien dostrzec rolę farmaceutów szpitalnych, zadbać o nich tak samo, jak o inne grupy zawodowe.

Jak tłumaczy, farmaceuta jest odpowiedzialny za całokształt farmakoterapii i polityki lekowej w szpitalu. Zajmuje się nie tylko określeniem parametrów jakościowych w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ), kontrolą serii i dat ważności, nadzorem nad procesem wstrzymywania i wycofywania preparatów leczniczych z obrotu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH