Dla przyjaciół - Inka

Na obronę pracy doktorskiej Janiny Fetlińskiej pojechało "pół Ciechanowa"

Na swojej stronie internetowej senator Janina Fetlińska pisała: "Mój zawód - pielęgniarstwo - nauczył mnie patrzeć na drugiego człowieka jak na osobę, której zawsze powinnam udzielić pomocy w potrzebie". Zginęła 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

- Inka była ciepłym człowiekiem - mówi nam Agnieszka Bukowska, wykładowca na Wydziale Ochrony Zdrowia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Ciechanowie, bliska współpracownica Janiny Fetlińskiej. - Serdeczna, miłego usposobienia, ale rzetelna i wymagająca wobec siebie i innych.

Walczyła o rangę zawodu

- Kiedy została dyrektorem Instytutu Ochrony Zdrowia w Ciechanowie, byłam jej podwładną - wspomina Agnieszka Bukowska. - Była pracowita i ambitna. Jako pierwsza w Polsce zdobyła tytuł doktora nauk medycznych w dziedzinie pielęgniarstwa. Pół Ciechanowa pojechało , by być na tej obronie.

Janina Fetlińska współpracowała z uniwersytetami w Lublinie, Białymstoku, Wrocławiu. Opublikowała kilkadziesiąt artykułów naukowych z zakresu pielęgniarstwa, promocji zdrowia i zdrowia publicznego. Była członkiem towarzystw naukowych i społecznych, m.in. Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego. Tworzyła i była pierwszym prezesem Kolegium Pielęgniarek i Położnych Środowiskowych Rodzinnych w Polsce oraz Obywatelskiej Koalicji "Tytoń albo Zdrowie".

Janina Fetlińska walczyła o rangę zawodu pielęgniarskiego. Przed dwoma laty wraz z doc. Bożeną Urbanek z Instytutu Historii Nauki PAN zorganizowała konfe-rencję naukową: "Zawód pielęgniarki na ziemiach polskich w XIX i XX wieku".

- Przyjaźniłam się z Inką - wyznaje doc. Bożena Urbanek. - Anegdot nie jestem jeszcze w stanie opowiadać, jej odejście to dla mnie bardzo osobista strata... Była bardzo zaawansowana w pisaniu habilitacji, której tematem było kształtowanie się wyższego szkolnictwa pielęgniarskiego na ziemiach polskich. Była bardzo aktywna. Pisała artykuły do "Medycyny Nowożytnej", uczestniczyła w licznych konferencjach medycznych. I co jest jeszcze szalenie cenne - zainicjowała akcję ochrony zbiorów Głównej Biblioteki Lekarskiej, które są zagrożone.

Gofry nad Soliną

Do Ciechanowa, z którym się związała, choć urodziła się w Podkarpackiem, przyjechała za mężem z Lublina, gdzie oboje studiowali: ona na Wydziale Pielęgniarstwa Akademii Medycznej, on - na Politechnice.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH