Dialog wszystkim wychodzi na zdrowie

System ochrony zdrowia w Polsce jest zorientowany głównie na płatnika, w drugiej kolejności na świadczeniodawcę. Wokół tej osi jak satelita krąży pacjent. Administracja nie doświadczyła jeszcze tego, że najlepszym gwarantem dobrej jakości prawa jest wysłuchanie potrzeb społecznych - uważają przedstawiciele pacjentów.

Być może, gdyby wysłuchano pacjentów, nie byłoby amputacji stopy cukrzycowej wycenionej lepiej niż jej leczenie ambulatoryjne. Najprawdopodobniej nie byłoby niedoszacowanej czy pominiętej rehabilitacji po zabiegach kardiologicznych. Na pewno doceniona zostałaby profilaktyka i edukacja zdrowotna. Pacjenci mieliby szansę powiedzieć o swoich potrzebach - oceniała Ewa Borek, prezes Fundacji MY Pacjenci, podczas sesji "Konsultacje w medycynie" w ramach Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Brak informacji

Eksperci z organizacji pacjenckich zgodnie przyznali, że tematyka dostępu do leków jest jedynie marginesem problemów, z którymi borykają się pacjenci. Dla pacjentów problemem jest przede wszystkim dostęp do świadczeń, do koordynacji opieki i do informacji.

- Reprezentujemy pacjentów ze schorzeniami rzadkimi. Dla nas realnym problemem jest bardzo długi czas stawiania diagnozy w chorobach metabolicznych, który obecnie wynosi ok. 4 lata. Dlatego kładziemy nacisk na rozmowy z decydentami, by kompleksowo zajęli się pacjentami w danej dziedzinie - tłumaczy Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich.

To, o czym często mówią pacjenci i na czym im zależy, to poprawa dostępu do informacji. Potwierdza to Marzanna Bieńkowska, dyrektor Wydziału Interwencyjno-Poradniczego w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta: - W 2015 roku zarejestrowaliśmy ponad 50 tys. rozmów na infolinii, na którą dzwonią zagubieni w systemie pacjenci. Nawet ciężarne kobiety mają wątpliwości, czy otrzymają świadczenie, gdy nie mają ubezpieczenia. Z naszych analiz wynika, że pacjent chce umieć poruszać się po systemie. Prawo do świadczeń jest jednym z najważniejszych, ale bez informacji, jak je uzyskać, pozostaje martwe.

Nawet jeśli pacjent pokona pierwszą przeszkodę i otrzyma świadczenie, pojawia się kolejny problem: - Pacjent przeżywa moment zagubienia, zanim trafi do właściwego lekarza. Drugim, jeszcze silniejszym momentem zagubienia jest brak informacji, co robić po wyjściu z gabinetu lekarza. Padają pytanie: Co dalej? Kto będzie teraz się mną opiekował? - mówiła Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes Fundacji Iskierka.

Sytuacji pacjenta nie poprawiają też trudne relacje chorego z personelem medycznym, który nie potrafi umiejętnie rozmawiać, doradzać i pomagać. - To, co najczęściej słyszymy od rodziców dzieci i małoletnich, którymi zajmuje się nasza Fundacja, to trudność w uzyskiwaniu informacji, np. o możliwości leczenia za granicą. Ponadto lekarze nie traktują poważnie pacjentów, którzy bardzo często mają o swojej chorobie ogromną wiedzę - dodaje prezes Iskierki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH