Diagnoza, leczenie, rehabilitacja

Największą wadą pakietu onkologicznego było wdrożenie systemu, do którego nie zostało przekonane środowisko i który nie miał odpowiedniego finansowania - mówili uczestnicy jednej z dwóch sesji poświęconych onkologii w ramach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Błędem było to, że od początku nie wskazano w pakiecie ścieżki, na której planuje się sił y i środki. W jaki sposób 300 patologów (bo tylu mamy ich w Polsce) miałoby wykonać wielokrotnie więcej badań diagnostycznych niż dotychczas? Pamiętajmy, że odnotowuje się 180 tys. nowych zachorowań na nowotwory rocznie, do czego trzeba dodać co najmniej dziesięć razy tyle pacjentów, którym lekarze wystawią kartę DiLO - wskazywał podczas sesji pt. "Onkologia - diagnozowanie, leczenie, rehabilitacja" prof. Cezary Szczylik, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego Centralnego Szpitala Klinicznego MON w Warszawie.

- Pacjent otrzymujący kar tę DiLO również powinien widzieć w niej ścieżkę z adresami i telefonami placówek, do których ma trafić. Tego nie zrobiono, podobnie jak nie wskazano źródeł finansowania. Wszystko spadło na szpitale. Generalnie: pakiet jest dobrą i potrzebną koncepcją, ale do ponownego przemyślenia. Pamiętajmy też o pacjentach, którzy już mają nowotwór lub istnieje podejrzenie wznowy. W tym momencie pakiet nie działa - ocenił prof. Szczylik.

Pakiet onkologiczny: plusy i minusy

Zdaniem prof. Krzysztofa Składowskiego, dyrektora Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie Oddziału w Gliwicach, cele pakietu były szczytne, a poprzeczka ustawiona wysoko.

- Wyszło jak zawsze. Odpowiedzią są zmiany wprowadzające ogromne uproszczenia. Ale plusem pakietu jest fakt, że zwrócono uwagę na problem choroby nowotworowej, ścieżki diagnostycznej i leczenia skojarzonego - zauważył profesor.

- Pakiet onkologiczny nie został przygotowany finansowo. W efekcie straty szpitali onkologicznych w roku 2015 uległy podwojeniu w stosunku do roku 2014. W roku 2016 były one jeszcze większe. W przypadku placówek zrzeszonych w Ogólnopolskim Zrzeszeniu Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych przekroczył y 450 mln zł - poinformował prof. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu.

Zwrócił jednak uwagę, że resort zdrowia po raz pierwszy potwierdził, że terapia nowotworów jest procesem kompleksowym i skoordynowanym, a pacjent musi być leczony przez zespół interdyscyplinarny. Kolejnym plusem jest podkreślenie wagi czasu w leczeniu pacjenta onkologicznego. - Za ten czas i pracę specjalistów trzeba jednak zapłacić - przekonywał prof. Maciejczyk.

Dr Jerzy Gryglewicz, eksper t Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, wskazywał, że do polityków dotarło w końcu, iż świadczenia w onkologii nie mogą być limitowane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH