21 września br. minister zdrowia wręczyła odznaczenia "Zasłużony Dawca Przeszczepu" nadawane na wniosek Centrum Organizacyjno- Koordynującego do spraw Transplantacji "Poltransplant".

Tytułem "Zasłużonego Dawcy..." zostały wyróżnione osoby, które więcej niż jeden raz oddały szpik lub inne regenerujące się komórki i tkanki oraz dawcy narządów. Odznaczenia przyznawane są od dwóch lat. Ewa Kopacz podkreśla, że chodzi o uhonorowanie osób, które oddały własne narządy za życia lub podjęły trudną decyzję o przekazaniu do przeszczepu narządów swoich najbliższych, którzy zmarli.

Odznaki i podziękowania

- Nagradzani są wszyscy dawcy komórek, tkanek i narządów, przy czym mamy podział na złotą i srebrną odznakę oraz złotą i srebrną legitymację - wyjaśnia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Jarosław Czerwiński, dyrektor medyczny Centrum "Poltransplant". - Każdy dawca narządu oraz wielokrotny dawca komórek krwiotwórczych otrzymuje złotą odznakę i złotą legitymację, jednorazowy dawca komórek krwiotwórczych jest nagradzany srebrną odznaką i srebrną legitymacją - dodaje.

Jarosław Czerwiński zaznacza, że wielokrotne dawstwo dotyczy tylko komórek krwiotwórczych szpiku lub krwi obwodowej. Nie wiąże się ono ze wzrostem zagrożenia dla dawcy.

Nie wymaga także spełniania specjalnych wymogów w porównaniu z jednokrotnym pobraniem komórek krwiotwórczych.

- Wielokrotne dawstwo to zjawisko przypadkowe. Przeszczep jest na ogół wykorzystywany dla tego samego biorcy.

Najczęściej dochodzi do takiej sytuacji w momencie, kiedy biorca po pierwszym przeszczepie wyczerpał już swoje naturalne możliwości i wymaga ponownego przeszczepienia. Ponieważ dawca jest już znany i przebadany, najczęściej komórki krwiotwórcze pobiera się po raz kolejny od niego - mówi Czerwiński.

Jest to o tyle istotne, że znalezienie dawcy nie jest proste - ich liczba w rejestrach jest ograniczona. Jak informuje minister Ewa Kopacz, jeszcze cztery lata temu było 40 tys. zarejestrowanych dawców szpiku. Obecnie jest ich już ponad 220 tysięcy.

Dawca zarejestrowany, ale...

Zdaniem szefowej resortu zdrowia, należy mówić o "Zasłużonych Dawcach Przeszczepu" jak o bohaterach - dzięki ich decyzjom inni mogą żyć, a nawet wrócić do pracy i normalnej aktywności.

Okazuje się bowiem, że nie każdy figurujący w rejestrach i deklarujący gotowość bycia dawcą jest w stanie spełnić własne deklaracje w praktyce.

Przykładem może być głośna pod koniec ub.r. sprawa chorego na białaczkę czteroletniego Norberta: dawca szpiku wycofał się tuż przed operacją.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH