W Plivie Kraków 1100 osób używa systemów komputerowych, korzystając z ok. 600 stacjonarnych pecetów, pół tysiąca laptopów i stu palmtopów...

Wbranży medycznej sporo mówi się o elektronicznym rekordzie pacjenta, informatyzacji obsługi ruchu pacjentów w szpitalach, telemedycynie. Słowem - o informatyzacji generującej dane, które nie są przeznaczone do powszechnego wglądu. Wielu ekspertów uważa, że ich zabezpieczenie przed ciekawością osób postronnych pozostawia, oględnie mówiąc, wiele do życzenia. A jak takie informacje chroni się w przemyśle farmaceutycznym, w branży produktów, których rynek warty jest w Polsce grube miliardy złotych?
By poznać zasady bezpieczeństwa informatycznego, udaliśmy się do Krakowa, do dawnej Polfy, a obecnie Plivy Kraków, wchodzącej w skład grupy Barr Pharmaceuticals, Inc., globalnej firmy farmaceutycznej (prowadzi działalność w ponad 30 krajach świata) z centralą w New Jersey. Naszym przewodnikiem jest Marek Skowron, regionalny dyrektor techniczny IT na Europę.

Na usługach biznesu

- Informatyka pełni w naszej firmie funkcję usługową, bo wspiera działalność biznesową. Jest obecna na każdym etapie działalności firmy, czyli w wytwarzaniu i kontroli jakości produktu farmaceutycznego, w jego marketingu i sprzedaży, w jego badaniu i rozwoju oraz w jego rejestracji - wylicza dyrektor Skowron.
W krakowskiej Plivie dział IT to 18 wysoko wykwalifikowanych pracowników. Administrują danymi generowanymi przez około 1100 użytkowników z lokalizacji krakowskiej, warszawskiej i tzw. terenu. Ponad 300 z nich to mobilni przedstawiciele firmy, dla których komputer nie jest gadżetem dodającym im splendoru, ale niezbędnym narzędziem pracy.
- O tym, jakie zmiany zaszły w firmie w ostatniej dekadzie, niech świadczy to, że kiedy zaczynałem tu pracę, przed dziesięcioma laty, dział informatyczny składał się z pięciu osób obsługujących około 100 użytkowników - podkreśla Marek Skowron.
Spośród załogi Plivy Kraków 1100 osób to użytkownicy systemów komputerowych, wykorzystujący w codziennej pracy m.in. ok. 600 stacjonarnych pecetów, ponad pół tysiąca laptopów, blisko 100 palmtopów... To oni, z grubsza rzecz biorąc, generują dane. Te informacje - z pomocą rozwiązań hardware’owych i software’owych - trzeba przesyłać, analizować, składować, archiwizować, a przede wszystkim zabezpieczyć przed utratą w jakiejkolwiek formie i z jakiegokolwiek powodu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH