Dyskusji o leczeniu niepłodności w Polsce nie należy sprowadzać wyłącznie do zakresu refundowania technik wspomaganego rozrodu

Wokół metod leczenia niepłodności toczą się dyskusje natury politycznej, etycznej, religijnej.
A kiedy już sprawą zajmują się media, do boju zwykle ruszają zwolennicy i zaprzysięgli wrogowie refundowania zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro (IVF). Budzą się emocje.
WHO określiła niepłodność jako chorobę społeczną. Definicja ta bywa kwestionowana. To jeden z powodów, dla którego publiczne rozmowy o leczeniu niepłodności dość często zyskują wymiar pozamedyczny. Nie tylko zresztą w Polsce.

ZAKLĘCIA I MITY

- Zdarzały się wypowiedzi niektórych posłów, że skoro Bóg tak chciał, aby ktoś był niepłodny, to niech tak to zostanie.
Albo, że to jedynie takie zrządzenie losu. Niestety, tego rodzaju opinie czasami wygłaszają nawet lekarze - mówi profesor Jerzy Radwan, kierownik Kliniki Ginekologii i Rozrodczości Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Panuje u nas tyleż powszechna, co i uproszczona opinia, że w Polsce państwo nie płaci za leczenie niepłodności.
Tymczasem - do pewnego stopnia - jest ono refundowane.
Poza refundacją są natomiast niektóre etapy zaawansowanych procedur rozrodu wspomaganego - przede wszystkim chodzi o zapłodnienie pozaustrojowe metodą in vitro, zwaną potocznie "w probówce" (IVF). Pamiętać jednak trzeba, że nie jest ono jedyną metodą wspomagania rozrodu.
- Ale już np. inseminacje domaciczne są przez niektóre oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia refundowane, podobnie jak badania hormonalne, jeśli odpowiednio się je umotywuje oraz histeroskopia, laparoskopia czy endoskopia. Oczywiście wysokość refundacji bywa niewystarczająca, dlatego nie wszystkim ośrodkom opłaca się zawierać kontrakt z płatnikiem na tego rodzaju świadczenia - tłumaczy prof. Jerzy Radwan. - Nie można więc powiedzieć, że NFZ w ogóle nie płaci w Polsce za leczenie niepłodności. Problem leży w skali refundacji i wciąż bardzo poważnych kosztach leczenia ponoszonych przez samych pacjentów.
Za zabieg pozaustrojowego zapłodnienia - w zależności od rodzaju zastosowanej techniki - pacjenci płacą w Polsce od 5 tys. do 6,5 tys. zł.

WYSTĄPIENIA O REFUNDACJĘ

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH