Przy lepszej organizacji badań przesiewowych, rocznie umierałoby na raka kilkanaście tysięcy mniej Polek i Polaków

Niektóre wojny można wygrać w błyskotliwej kampanii. Ale niektóre zwycięstwa osiąga się pracą organiczną. Ten sposób proponuje się w walce, jaką ludzkość wytoczyła różnym postaciom raka złośliwego. W odwodzie powinny stać natomiast lepsze metody chirurgii klinicznej, radioterapii oraz doskonalsze, celowane leki - cytostatyki.
Należy wierzyć w przeznaczenie, Bożą interwencję, w kismet. U co trzeciej osoby rak jest zakodowany, przenoszony dziedzicznie i niewiele na to poradzimy, oprócz zdania się na szybką interwencję analityków i lekarzy. Według najnowszych danych dotyczących badań nad nowotworami piersi i jelita grubego (Johns Hopkins Kimmel Cancer Center), w komórkach raka zmutowanych jest nie kilka, ale nawet 200 genów. Średnio 20 zmutowanych genów wystarczy do powstania raka.
Z tej wiedzy płynie jedyna optymistyczna informacja, że będzie możliwe opracowanie testów do szybszego wykrycia nowotworu. Jak wiadomo, im wcześniej się to ustali, tym większa jest szansa jego wyleczenia.

Cena sukcesu

Obecnie rak dotyka każdą rodzinę w Europie.
Co roku umiera na niego 1,1 mln osób na naszym kontynencie, a u 2 mln odkrywa się nowe zachorowania (dane z 2004 r., za Federacją Europejskich Towarzystw Chorób Nowotworowych).
Z powodu raka każdego dnia umiera 3000 Europejczyków, 1500 Amerykanów.
To druga główna przyczyna śmierci po chorobach kardiologicznych.
Niestety, pomimo postępu w leczeniu, prawie połowa pacjentów z rozpoznaną postacią raka nie przeżyje dłużej niż 5 lat. Rośnie zarazem zasięg występowania tej choroby. Liczba nowych przypadków zachorowań w Europie zwiększy się do 2015 roku o 11%, wynika z pracy zbiorowej publikowanej w "Annals of Oncology" (nr 14 z 2003 r.). Profesor Międzynarodowego Zarządzania Opieką Medyczną w Imperial College w Londynie, Rifat Atun, prognozuje, że do 2020 roku liczba nowych przypadków raka wzrośnie o 25%, a choroba ta dotknie 3,4 mln osób.
To cena, jaką płacą społeczeństwa bogatych krajów za... sukces - systematyczne wydłużanie się życia ich obywateli.
Wraz z wiekiem, szczególnie "po czterdziestce", ryzyko zachorowania na raka rośnie niemal w postępie geometrycznym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH