Czy jesteśmy gotowi?

Przedstawiciele administracji publicznej, firm informatycznych oraz szpitali wzięli udział w sesji poświęconej technologiom informacyjnym w sektorze medycznym podczas VII Forum Rynku Zdrowia. Dyskusja panelowa dotyczyła m.in. ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, stanu informatyzacji placówek, a także bezpieczeństwa danych.

Głównym celem ustawy jest stworzenie baz danych - współistniejących i będących we wzajemnych związkach - funkcjonujących w ramach Systemu Informacji Medycznej (SIM), systemów teleinformatycznych dotyczących poszczególnych dziedzin oraz rejestrów medycznych. Ustawa ma wchodzić etapami, począwszy od 1 stycznia 2012 r.

Czas na konsultacje

Ustawowe rozwiązania mają m.in. umożliwić: stworzenie internetowych kont pacjenta, monitorowanie online statusu w kolejce do lekarza lub na badania, dostęp do informacji o zrealizowanych i planowanych świadczeniach zdrowotnych, wystawianie e-recept i e-skierowań.

Czy główne fazy realizacji ustawowych zapisów nastąpią w planowanych terminach? Między innymi na to pytanie odpowiadał Leszek Sikorski, dyrektor Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ).

- Czekamy z niecierpliwością na uzgodnione z resortem zdrowia treści rozporządzeń do ustawy. Później nastąpią konsultacje zewnętrzne - powiedział Leszek Sikorski, zaznaczając, że materia jest bardzo trudna, co wynika m.in. z faktu, że chodzi o regulacje dotyczące systemu, który jest na bieżąco tworzony - w tym na podstawie projektów realizowanych obecnie przez CSIOZ.

Leszek Sikorski podkreślał, że zapisy rozporządzań muszą być na tyle czytelne i precyzyjne, aby dla wszystkich użytkowników - zarówno po stronie podmiotów leczniczych, jak i dostawców sektora IT - wyznaczały kierunek działania.

- Zawsze mówiliśmy, że nie budujemy dziedzinowego, sektorowego systemu informacji, ale chcemy się wpisać w porządkowanie struktury informacyjnej państwa - dodał dyrektor CSIOZ.

Przypomniał też, iż liczne poprawki na etapie prac nad ustawą dotyczyły przede wszystkim konieczności respektowania praw pacjentów, m.in. w zakresie ochrony danych wrażliwych.

Język i dane

Jeszcze rok temu przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia zauważali, że ustawa została napisana zbyt technicznym językiem, niezrozumiałym dla tych, do których jest kierowana.

Istniała też obawa, że przewidziane w ustawie rozwiązania mogą dublować system budowany od lat przez płatnika (najpierw kasy chorych, potem NFZ).

Czy dzisiaj takie zastrzeżenia pozostają aktualne?
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH