Czy jawność życia publicznego zagrozi tajemnicy przedsiębiorstwa?

- Odnoszę wrażenie, że to był trochę głuchy telefon, w takim sensie, że druga strona słucha, co mamy do powiedzenia, ale mówimy różnym językiem w tej samej sprawie - opowiada KRZYSZTOF KOPEĆ, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego. Czego dotyczy jego opinia?

27 listopada w Kancelarii Premiera odbyły się konsultacje dotyczące projektu ustawy o jawności życia publicznego ( jżp). Nieco informacji ze spotkania ujawnił nam Krzysztof Kopeć, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego: - Była to dyskusja trochę podobna do poprzedniej, ale tym razem jej stroną było uwzględnienie części uwag. Dlatego jest nadzieja, że tak samo stanie się teraz.

Tajne umowy staną się jawne?

- Istotna dla nas sprawa to przejrzystość w postępowaniu administracyjnym dotyczącym m.in. decyzji refundacyjnej, czyli ujawnianie informacji w tych postępowaniach - mówi nasz rozmówca i przypomina, że Fundacja na rzecz Przejrzystości w Życiu Publicznym podnosiła, iż decyzje dotyczące podwyższenia ceny nie zawierają uzasadnienia. To jest zgodne z kpa, ale z punktu widzenia przejrzystości może budzić wątpliwości.

- Z dużą ostrożnością należy natomiast podejść do ujawniania tajemnic przedsiębiorców - kwestii rejestracyjnych czy miejsc wytwarzania. Tymczasem one też mają być jawne. Jako PZPPF jesteśmy za przejrzystością, ale nie za ujawnianiem tajemnic przedsiębiorstwa, które mogłyby utrudniać albo powodować zakłócenia w konkurencji - mówi wiceprezes PZPPF.

Również innowacyjni producenci leków widzą zagrożenie w propozycji, by ograniczenie prawa dostępu do informacji publicznej z uwagi na ochronę prywatności osoby fizycznej bądź tajemnicę przedsiębiorcy nie dotyczyło postępowań administracyjnych.

- To oznacza, że w szczególności ujawnieniu, jako informacja publiczna, podlegać będą w całości i bez ograniczeń decyzje administracyjne wydawane w takich postępowaniach, których załącznikami są przykładowo porozumienia podziału ryzyka. Indywidualne ustalenia każdego z wnioskodawców z ministrem zdrowia w tym zakresie zawierają informacje, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa - argumentuje Bogna Cichowska-Duma, prezes ZP Infarma.

Fałszywe sygnały od sygnalistów

Kolejna sprawa to tzw. sygnaliści. - Taka instytucja to dorobek kultury anglosaskiej. Ich rolą jest informowanie o nieprawidłowościach. Diabeł tkwi jednak w szczegółach - instytucja co do zasady słuszna, może być wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem. Możemy sobie wyobrazić, że jeśli ktoś poczuje się zagrożony zwolnieniem z pracy, stanie się sygnalistą - opowiada Krzysztof Kopeć.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH