W kraju na badanie tomografii komputerowej czeka się średnio 30 dni

Badanie tomografii komputerowej jest dzisiaj tym rodzajem diagnostyki, który wyznacza poziom już podstawowych często standardów w ochronie zdrowia. Według zaskakująco zgodnej opinii konsultantów wojewódzkich w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, dostępność tego rodzaju procedur nie odbiega w Polsce od tej, jaką oferuje pacjentom publiczna służba zdrowia w wielu krajach zachodnich.
W Rzeszowie czas oczekiwania na badanie tomografii komputerowej zmienia się w zależności od pory roku. Jesień i zima to okres większej zachorowalności. - Teraz ten czas sięga miesiąca, ale wcześniej w kierowanym przeze mnie zakładzie pacjenci byli diagnozowani nie później niż po 2 tygodniach. Mamy 18 systemów TK, czyli niemało, jak na województwo liczące 2 mln 100 tys. mieszkańców. Z tym, że z roku na rok coraz więcej pacjentów stara się o skierowanie na takie badanie - zaznacza Antoni Samojedny, kierownik Zakładu Radiologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Rzeszowie, podkarpacki konsultant wojewódzki w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej.

Odczucia pacjentów

Zdaniem podkarpackiego konsultanta, nie ma co narzekać na polską dostępność procedur tomografii komputerowej: - Mam własne obserwacje dotyczące możliwości korzystania z badań diagnostyki obrazowej, np. w Stuttgarcie. Życzę tamtym pacjentom publicznej ochrony zdrowia, żeby mogli liczyć na taką dostępność, jak u nas.
Podobnie uważa docent Andrzej Urbanik, kierownik Katedry i Zakładu Radiologii UJ, małopolski konsultant w dziedzinie radiologii: - Nie jest wcale źle. W kolejce do tomografii czeka się w Krakowie od kilku do kilkunastu dni. W Australii, w dużym ośrodku, zetknąłem się z terminami sięgającymi ponad miesiąc. Owszem, są tam i dużo krótsze terminy, ale dla tych osób, które mają ubezpieczenie ekstra lub zdecydują się zapłacić za badanie z własnej kieszeni.
W opinii Elżbiety Stefanowicz, konsultanta w województwie warmińsko-mazurskim, i w tym regionie kraju dostępność procedur tomografii komputerowej jest wystarczająca. Choć, jak sama przyznaje, pacjenci mogą mieć inne odczucia, bo otrzymanie skierowania na takie badanie nie jest proste, gdyż istnieje bariera finansowa w działalności lekarzy, a w grę wchodzą również ograniczenia wynikające z ilości zakontraktowanych badań.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH