Czy badania cytologiczne można robić zbyt często?

"Jeśli badanie cytologiczne miała Pani wykonane w ciągu ostatnich trzech lat i nie wykazało ono zmian, nie ma potrzeby jego powtarzania". Komunikat tej treści zbulwersował pacjentki jednej z opolskich przychodni. Czy ich oburzenie jest uzasadnione?

Komunikat opatrzony był informacją: "Zarządzenie NFZ". Jedna z pacjentek zrobiła zdjęcie ogłoszenia i umieściła je na swoim profilu na Facebooku. Wpis udostępniło dalej ponad 5 tys. internautów.

"Wśród komentujących przeważa oburzenie. Kobiety są zbulwersowane sposobem, w jaki traktuje się ich zdrowie. Wiele z nich przyznaje, że już dawno przestał y liczyć na publiczną służbę zdrowia i badania cytologiczne robią na własną rękę, oczywiście odpłatnie" - informował portal mamadu.pl.

"Niedawno w tym samym miejscu (opolskiej przychodni - przyp. red.) usłyszałam, że rak szyjki macicy potrafi w dwa lata zabrać kobietę na tamten świat! Niektóre z nas mogą nie doczekać następnego terminu na cytologię!" - napisała na Facebooku pacjentka, która umieściła zdjęcie komunikatu w internecie.

Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie

Specjaliści, których Rynek Zdrowia zapytał, co sądzą na temat burzy wokół informacji w opolskiej przychodni, zwracają uwagę na szersze tło całej dyskusji dotyczącej profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce. Ich wnioski nie są optymistyczne. I nie chodzi o samą treść feralnego ogłoszenia.

W opinii prof. Grzegorza Panka z I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa WUM, konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii onkologicznej w woj. mazowieckim, oburzenie pacjentek na treść komunikatu nie jest do końca uzasadnione.

- Oczywiście nigdy po "dobrej" cytologii nie można powiedzieć pacjentce, że kolejna nie jest potrzebna. Nie ma też sztywnych, uniwersalnych zasad dotyczących częstości tego badania profilaktycznego w kierunku raka szyjki macicy - zaznacza konsultant wojewódzki.

Dodaje natomiast, że są zalecenia wynikające z konstrukcji populacyjnych badań przesiewowych, które zawsze stanowią kompromis pomiędzy skutecznością a dostępnością środków na ten cel. - Z doświadczeń dotyczących takich masowych programów prowadzonych w wielu krajach, także bardziej zamożnych niż Polska, wynika, że 3-letni odstęp między badaniami cytologicznymi wydaje się optymalny - zaznacza.

Profesor wskazuje, że mając ograniczoną pulę pieniędzy na badania przesiewowe, lepiej jest przebadać większą część populacji w odstępach 3-letnich niż mniejszą grupę na przykład co dwa lata.

- Oczywiście mówię tylko o populacyjnych programach przesiewowych, gdyż w indywidualnych przypadkach nie można nie zalecać na przykład badania corocznego, jeśli jest taka potrzeba - zastrzega specjalista.

Komunikat jest bardzo niezręczny

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH