Choć prezydent Lech Kaczyński oświadczył, że zawetuje odpowiednie ustawy, jeśli nie będzie referendum w sprawie komercjalizacji szpitali ("grożącej prywatyzacją"), to nadal nie brakuje wątpiących w takie zapewnienia. Opozycja i anonimowi informatorzy zbliżeni do Kancelarii Prezydenta mówią, że głowa państwa podpisze ustawy po to, aby pogrążyć Platformę Obywatelską ewentualną porażką reformy.

Przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Bolesław Piecha (PiS) prosi, żeby nie pytać go o to, jak zachowa się prezydent: - Ustawy mające zreformować system ochrony zdrowia są skomplikowane i mają ideologiczne tło... - uważa Piecha.

Dwie opcje

Posłanka Jolanta Szczypińska (PiS) twierdzi, że podpisanie ustaw w obecnym kształcie jest mało prawdopodobne.
- Obligatoryjność przekształceń szpitali w spółki prawa handlowego jest bardzo niebezpieczna. Prezydent już wcześniej mówił, jaki ma stosunek do tej sprawy.
Pani minister Ewa Kopacz i PO zdają sobie sprawę, że prezydent jest przeciwny takim rozwiązaniom ustawowym, ale specjalnie będą próbowali przyjąć ustawę, żeby prezydent ją zawetował. Wówczas powiedzą, że prezydent i PiS nie pozwalają przeprowadzić reformy. Stanie się tak dlatego, że PO nie ma pomysłu na uzdrowienie, chorej przecież, sytuacji w służbie zdrowia - tłumaczy Szczypińska.
Marek Balicki (SdPL-Nowa Lewica) nie wyklucza jednak, że: - Prezydent Lech Kaczyński, zachęcony przez swoich doradców, może nie wetować pakietu ustaw. Może dojść do wniosku, że skoro Platforma uważa, że reforma jest taka doskonała, to niech ona bierze odpowiedzialność za jej realizację.
W Pałacu Prezydenckim od dawna radzą nad tym, jak prezydent powinien postąpić, gdy na jego biurko trafi do akceptacji pakiet ustaw zdrowotnych. Jeśli jednak skorzysta z prezydenckiego weta, to Platforma sama nie będzie w stanie go odrzucić.

Konstytucja i co dalej?

Zgodnie z art. 122 ust. 5 Konstytucji RP prezydent może przekazać do ponownego rozpatrzenia przez Sejm ustawę, która została przedstawiona mu do podpisu.
W tym celu prezydent sporządza wniosek, w którym powinien przytoczyć motywy, dla których zawetował ustawę. Jeśli po ponownym rozpatrzeniu Sejm jeszcze raz uchwali ustawę (w tym samym lub zmienionym brzmieniu) i jeśli zostanie ona uchwalona większością 3/5 głosów - przy kworum wynoszącym połowę ustawowej liczby posłów - prezydent będzie miał obowiązek podpisać ustawę i zarządzić ogłoszenie jej w Dzienniku Ustaw.
Zatem jeśli PO nie przekona do swoich planów Lewicy, to będzie musiała - jak już o tym często wspominała - wprowadzać reformę systemu środkami "pozaustawowymi".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH