Wiedza o zdrowiu nie musi być nudna i trudna. Może być interesująca, przydatna, przystępna, a nawet zabawna - w dodatku z gwarancją jakości. Gdzie? W internecie, na Youtube. Za przekazywanie wiedzy medycznej wzięli się bowiem lekarze i studenci medycyny. Są nie mniej skuteczni niż wielkie kampanie prozdrowotne.

Najprościej Mówiąc" - kanał Mikołaja Kolasińskiego i Marcina Czekały, studentów III i V roku wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu - działa na Youtube od października 2016 r.

Z myślą o zwykłych ludziach

W ciągu niecałych trzech miesięcy zdobyli sporą popularność. Kanał ma ponad 7700 subskrybentów, a pięć stworzonych przez nich filmów wyświetlono w sumie ponad 250 tys. razy (największa wśród widzów jest grupa w wieku 25-35 lat, tuż za nią 16-24 lat). Najpopularniejszy odcinek - o prostacie - obejrzano ponad 116 tys. razy.

Na początku była chęć, by zrobić coś fajnego i kreatywnego, która spotkała się z tym, że jako studenci medycyny dostrzegli, iż wiedza medyczna w internecie funkcjonuje na dwóch biegunach. Jeden to wiedza książkowa, zrozumiała głównie dla fachowców - lekarzy, studentów kierunków medycznych. Drugi biegun to fora internetowe, w których aż roi się od mitów i "prawdziwych przypadków", po lekturze których ból głowy szybko zmienia się w guza mózgu.

- Nasz projekt powstał z myślą o zwykłych ludziach, którzy chcą poznać i zrozumieć skomplikowane medyczne procesy. Chcieliśmy im zaoferować jednak coś więcej niż definicja z Wikipedii, skupiając się przy tym na promocji zdrowia, bo najprościej mówiąc... lepiej zapobiegać niż leczyć - mówią Mikołaj i Marcin.

Lekko, ale profesjonalnie

Wybrali Youtube, bo jest kanałem ogólnodostępnym nie tylko dla widzów, ale i dla twórców. Podkreślają, że nie są youtuberami, którzy mają jedynie rozśmieszać. Chcą edukować społeczeństwo, a humor i niestandardowe plenery to jedynie środki do realizacji celu. Środki bardzo ciekawe, bo np. wprowadzenie do odcinka o antybiotykach nagrywali w Muzeum Powstania Wielkopolskiego, o niedokrwistości - w basenie pełnym czerwonych balonów oraz na złomowisku, kiedy mówili o zasobach żelaza.

Scenariusz każdego odcinka trafia do kilku zaprzyjaźnionych lekarzy i zostaje poddany przez nich merytorycznej ocenie. Dopiero potem powstaje film. Na samym początku, gdy mieli wstępne założenia "Najprościej Mówiąc", skontaktowali się z Dominiką Bazan, szefową promocji ich uczelni - Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu - i poinformowali, że powstaje taka inicjatywa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH