Czekając na start systemowej rewolucji

Tworzenie sieci szpitali, budżetowe finansowanie oraz zwiększenie roli POZ - te zapowiadane zmiany w systemie ochrony zdrowia zdominowały dyskusję podczas sesji "Polityka zdrowotna - czy potrafimy grać zespołowo?" w trakcie XII Forum Rynku Zdrowia.

Wiceminister zdrowia Piotr Warczyński poinformował, że w resorcie trwają prace nad projektem, który będzie zawierał propozycje, a także mapę drogową dojścia do finansowania ochrony zdrowia na poziomie 6% produktu krajowego brutto w 2025 r. Projekt planu ma być przedstawiony na przełomie listopada i grudnia.

Zdaniem Andrzeja Sośnierza, posła PiS, wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia, nie jest jednak jasne, jakie argumenty przemawiają za zapowiadaną zmianą systemu finansowania ochrony zdrowia ze składkowego na budżetowy.

- Wiadomo, jak zachowa się minister finansów w dobie kryzysu. Będą tłumaczenia, że budżet trzeba zbilansować. System powiązany ze składką z pewnością zapewnia większą stabilność finansowania ochrony zdrowia. Jakie mankamenty systemowe chcemy zlikwidować, wprowadzając budżet? Same zwiększenie nakładów na zdrowie można przecież również osiągnąć w obecnym systemie - mówił Sośnierz.

Dlaczego system budżetowy?

Przekonywał, że najbardziej ekonomicznym i skutecznym systemem jest taki, w którym pieniądze "idą za pacjentem". - W systemie budżetowym pieniądze pojawiają się na koncie świadczeniodawcy, zanim pojawi się tam pacjent. Zostanie on przyjęty lub nie. Staje się mniej ważny w takim systemie - argumentował Sośnierz.

Jak z kolei pr z y zna ł dr Adam Kozierkiewicz, eksper t rynku ochrony zdrowia, dyskusja na temat, który system finansowania ochrony zdrowia jest lepszy - budżetowy czy składkowy - trwa już od 40 lat. Tłumaczył, że w czasie koniunktury gospodarczej w systemie budżetowym pojawia się tendencja do zwiększania finansowania, natomiast w czasie kryzysu - do drastycznego zmniejszania.

- W krajach, gdzie system oparty jest na składce, czyli powiązany z poziomem wynagrodzeń, takiego szybkiego ruchu finansowania w dół, jak w przypadku systemu budżetowego, nie zaobserwowano - mówił dr Kozierkiewicz, podając jako przykłady Wielką Brytanię, Hiszpanię z Katalonią czy kraje bałtyckie.

Dodał: - Jeśli rząd zapewni bardzo ścisłe powiązanie wydatków na zdrowie ze stałą wielkością w stosunku do PKB, będzie to bardzo korzystne. Pozostaje jednak pytanie, na ile to powiązanie okaże się trwałe.

Wiceminister Piotr Warczyński zapowiedział, że zmiany polegające na przejściu z systemu składkowego na budżetowy w finansowaniu służby zdrowia rozpoczną się w 2018 roku i wtedy wydatki z budżetu zaczną rosnąć. - Zaczniemy od kwoty wielkości 4,38% PKB - mówił minister, przekonując, że pod tym względem budżet można dobrze zaplanować.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH