Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającym rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), lekarz rodzinny będzie musiał zapewnić pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych zgodnie z własnym harmonogramem pracy, czyli przez 7 godzin i 35 minut, a nie jak dotąd - przez 10 godzin. Jak komentuje planowane regulacje środowisko lekarskie? Poniżej dwie opinie w tej sprawie.

Dr Adam Windak, małopolski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny rodzinnej

Status quo utrzymane


Niestety, projekt rozporządzenia w zasadzie nie wprowadza żadnych zmian w zakresie odpowiedzialności przychodni. Natomiast przyjęcie 7 godzin i 35 minut jako czasu pracy lekarza podstawowej opieki zdrowotnej wydaje się rozwiązaniem kuriozalnym.

Właściwie odpowiada to etatowi, a od tego mieliśmy odejść. Moim zdaniem, najbardziej racjonalne byłoby dopasowanie godzin pracy lekarza rodzinnego do listy pacjentów, których ma przyjąć.

Czy wejście w życie nowych przepisów będzie skutkowało m.in. "przeładowaniem" szpitalnych oddziałów ratunkowych?

Przeciążenie SOR-ów pacjentami POZ jest głównie wynikiem regulacji funkcjonujących w systemie, a nie np. złego zarządzania.

Pacjent może korzystać i korzysta z placówek ochrony zdrowia w dowolny sposób. Z jakiegoś powodu wybiera SOR, a nie lekarza rodzinnego i po prostu realizuje swój wybór.

Zatem likwidowanie napięć pomiędzy medycyną rodzinną a ratownictwem medycznym, w szczególności szpitalnymi oddziałami ratunkowymi, wymaga zmian systemowych, zarówno po stronie POZ, jak i szpitali.

Problem z nadmiarem pacjentów w szpitalnych oddziałach ratunkowych to jednak nie tylko kwestia regulacji prawnych.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nasze społeczeństwo przyzwyczaiło się do tego, że karetka pogotowia przyjeżdża do pacjenta z gorączką czy przeziębieniem. Tymczasem pacjenci też powinni się dostosować do określonych zasad.

Pożądane byłyby więc zachęty dla pacjentów do racjonalnego korzystania z placówek medycznych. Chodzi przy tym o odczuwalne dla chorych korzyści wynikające z odpowiedniego, racjonalnego poruszania się w systemie.

Dr Czarosław Kijonka, ordynator SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu

Oblężone oddziały ratunkowe? Niekoniecznie


Mogłoby się wydawać, że okrojenie liczby godzin pracy lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej przełoży się na wzrost liczby pacjentów z drobnymi dolegliwościami, zgłaszających się do szpitalnych oddziałów ratunkowych.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH