Zamawiający musi sam ocenić, czy rzeczywiście zaszły okoliczności, które sprawiają, że należałoby waloryzować umowę z dostawcą usług lub towarów

Przetargi publiczne spędzają sen z powiek wielu dyrektorom szpitali. Prawo jednak jest nieubłagane. Z wolnej ręki można zrobić zakupy na kwotę do 14 tysięcy euro i ani centa więcej. Pojęcie zakupów pilnych - w przypadku konieczności nabycia niezbędnego nawet pojedynczego sprzętu - nie istnieje. W bezwzględnie dyscyplinującej wydawanie pieniędzy publicznych ustawie o zamówieniach publicznych nie ma miejsca na elastyczność.
Zdania na temat samych zamówień publicznych w placówkach medycznych są podobne - bez względu na ich status prawny. Adam Roślewski, wiceprezes grupy Nowy Szpital oraz prezes ZUK Know How w Szczecinie, wyraża opinię, że przetarg lub konkurs ofert to dobra metoda wyłonienia dostawcy.

Zamówienia publiczne mają zalety, ale...

Spółka Nasz Szpital skupia sześć szpitali, w których ma większościowe udziały. Samorządy pozostawiły sobie w nich niewielki pakiet, co zwalnia spółkę zarządzającą z obowiązku ogłaszania przetargów na dostawę towarów czy usług. - Sami zafundowaliśmy sobie tor przeszkód formalnych, czyli zasad, które przestrzegamy przy wyłanianiu dostawcy towarów lub usług - mówi Roślewski.
W opinii prezesa Roślewskiego, pomimo niewątpliwych zalet przetargów czy konkursów ofert, wymogi Prawa zamówień publicznych utrudniają zarządzanie. - Szybkość zarządzania bowiem to elastyczność zachowań, pozwalająca na osiągnięcie efektu proporcjonalnego do skali. Czas ma przecież swoją cenę liczoną w milionach złotych - wyjaśnia nasz rozmówca. Żeby nie być gołosłownym, podaje przykład realizowanego niedawno zakupu siedmiu endoskopów:
- Zgłosiło się dwóch dostawców. Wybraliśmy jednego z nich, ale nagle się wycofał. Uznał, że warunki, na których zawarliśmy umowę, nie są satysfakcjonujące. W ciągu kilku tygodni dogadaliśmy się z jego konkurencją. W przypadku szpitala publicznego oznaczałoby to konieczność ogłoszenia nowego przetargu i przejścia przez całą procedurę przewidzianą Prawem zamówień publicznych - konkluduje Adam Roślewski.

Komu sprzyjają przepisy

Podobną opinię na temat "sprzyjania" Prawa zamówień publicznych szybkim decyzjom wyraża Jan Gierada, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH