Zakaz palenia w zakładach opieki zdrowotnej, w tym w szpitalach psychiatrycznych, wprowadziła w połowie listopada 2010 roku znowelizowana tzw. ustawa antynikotynowa. Jej zapisy wzbudziły wątpliwości konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii, dyrektorów placówek sprawujących całodobową opiekę psychiatryczną lub odwykową oraz Rzecznika Praw Pacjenta. Zakaz nadal wywołuje kontrowersje.

Multimedia

Marek Balicki
były minister zdrowia, lekarz specjalista w dziedzinie psychiatrii

Przepisy zostały zaostrzone bez przygotowania


Wielokrotnie podkreślałem, że potrzeba palenia u pacjentów oddziałów psychiatrycznych często wynika ze specyfiki ich schorzenia. Wielu posłów, a także ekspertów w dziedzinie psychiatrii, podziela moją opinię, że takie rozwiązanie (przyjęte w tzw. ustawie antynikotynowej - przyp. red.) to błąd.

W zakładach psychiatrycznych pacjenci przebywają przecież wbrew własnej woli. Okazuje się, że w więzieniach wolno palić, a w szpitalach psychiatrycznych nie. To jest dyskryminacja.

Oczywiście, palenie jest złe, ale zakaz powoduje, że pacjenci palą w takich miejscach, w których narażają na kontakt z dymem nikotynowym pozostałych chorych: w toaletach, w parkach przed szpitalami, na salach dla chorych lub nawet pod kołdrą...

Uważam, że problem polega na tym, iż zaostrzenie przepisów zostało wprowadzone bez przygotowania. Warto skorzystać z doświadczeń innych krajów w tej kwestii. Na przykład w Stanach Zjednoczonych szpitale najpierw wychodziły z inicjatywą przeprowadzenia takiego pacjenta przez terapię substytucyjną, aby potem móc go leczyć psychiatrycznie.

Czy jednak zezwolenie na tworzenie palarni na terenie tego typu placówek nie godzi w ideę ustawy antynikotynowej?

Uświadamiać, edukować - tak, ale nie pod przymusem.

Pewne przymusowe działania są dopuszczalne konstytucyjnie, ale w ściśle określonych sytuacjach, np. w przypadku wystąpienia epidemii. Można także leczyć przymusowo osobę chorą psychicznie, ale tylko wtedy, kiedy zagraża ona innym osobom lub sobie samej. Ale nie wolno leczyć przymusowo osoby, która pali papierosy.

Krystyna Kozłowska,
Rzecznik Praw Pacjenta

Potrzebna jest precyzyjna definicja "terenu zakładu opieki zdrowotnej"


Jeszcze podczas prac nad projektem zmiany ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych istniał zapis, który dopuszczał odstępstwo od zakazu palenia wyrobów tytoniowych w stacjonarnych zakładach opieki zdrowotnej za zgodą lekarza.

Brano więc wtedy pod uwagę interesy grupy pacjentów psychiatrycznych. Zapis ten został jednak usunięty w akcie przyjętym w kwietniu 2010 roku. Okazało się, że zupełny zakaz palenia papierosów szczególnie dotknął właśnie pacjentów szpitali psychiatrycznych, ponieważ te osoby są często długo hospitalizowane.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH