Choroba skazana na medialny sukces Prof. Marek Szczepański

Rozmowa z prof. Markiem Szczepańskim, kierownikiem Zakładu Socjologii Rozwoju w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Śląskiego

- Tak zwana świńska grypa wywołana wirusem A/H1N1 cieszy się w środkach przekazu wyjątkową popularnością. Tej wrzawy nie uzasadnia ani epidemiologia choroby, ani - na szczęście - jej skutki.
Media zwariowały? A może ich odbiorcy lubią się bać, natomiast dziennikarze jedynie czynią zadość temu zapotrzebowaniu?

- Media na pewno nie zwariowały.

Chociaż ich część znajduje się w swoistym klinczu - muszą sprostać współczesnemu dyktatowi newsa, który będzie się nadawał do odpowiedniego wyeksponowania, np. na czołówkach tabloidów.

Tego typu prasa potrzebuje spektakularnych zdjęć i poruszających wiadomości.

Najlepiej krótkich, a zarazem wywołujących emocje. To prawda, że wszyscy trochę lubimy się bać. Dlatego doniesienia o nowym wirusie grypy, które można zilustrować np. fotografią ludzi w maskach czy specjalnych kombinezonach ochronnych, świetnie się do takiego epatowania atmosferą zagrożenia nadają.

- Jednak WHO ogłosiło pandemię nowej grypy i szósty, czyli najwyższy stopień zagrożenia tą chorobą...

- WHO nie może lekceważyć nowych zagrożeń, dlatego dmucha na zimne.

Proszę jednak zwrócić uwagę, że dane o liczbie zachorowań są już podawane w dalekim tle doniesień o ogłoszeniu pandemii. Tymczasem wskaźniki te mówią o wręcz promilowej epidemiologii grypy A.

- Po ogłoszeniu pandemii nastąpił czas oswojenia z obecnością wirusa w naszym życiu. Mówiąc kolokwialnie - sprawa "przyschła". I wtedy Der Spiegel opublikował tekst o przewidywanej reaktywacji "świńskiej grypy", na którą jesienią - według tygodnika - ma zachorować co trzeci człowiek na świecie...

- Takie informacje potwierdzają realizowanie scenariusza według recepty Alfreda Hitchcocka: najpierw dochodzi do trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Jestem jak najdalszy od lekceważenia zagrożeń, np. nowymi szczepami wirusów. Jednak niektóre media - doskonale zdając sobie sprawę z rzeczywistej, niewielkiej skali zachorowań - regularnie wyszukują informacje mające nas przede wszystkim poruszyć.

Nie jest więc dziełem przypadku, iż regularnie, co rok pojawiają się tego typu doniesienia - a to o kleszczach zarażających boreliozą, a to o ptasiej grypie, wreszcie o wirusie A/H1N1.

Wydawcy wiedzą, że zdrowie jest kluczową kategorią egzystencjalną, co potwierdzają także badania socjologiczne.

Dlatego wszelkie newsy dotyczące zagrożenia naszego zdrowia są powszechnym obiektem pożądania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH