Choroba nie wyklucza aktywnego życia seksualnego

- Choroba nie przekreśla życia erotycznego - przekonywali eksperci podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca), w czasie sesji "Życie seksualne osób w trakcie terapii i po leczeniu m.in. kardiologicznym i onkologicznym".

Aktywność seksualna po zabiegach operacyjnych przebiega inaczej u kobiet, a inaczej u mężczyzn. Kobietom łatwiej jest zaakceptować swój stan i na ten czas zrezygnować z seksu. Mężczyźni z kolei czują się wówczas niedowartościowani, zwłaszcza z tego powodu, że nie mogą spełnić oczekiwań partnerki.

Poczucie bezradności i dysfunkcji

Jak wyjaśnia prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, prorektor ds. rozwoju i promocji Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety SUM w Katowicach, ginekolog i endokrynolog, współżycie jest przede wszystkim utrudnione podczas terapii onkologicznej, gdyż pacjent radykalnie traci swoje zainteresowanie seksem. Jest to spowodowane obawą o życie, depresją, a także zaburzoną gospodarką hormonalną organizmu.

- Każdy pacjent po zabiegu operacyjnym lub terapii jest modyfikatorem życia seksualnego. Oczywiście mają na to wpł yw różne czynniki biologiczne i psychogenne - zły stan zdrowia, zmęczenie, depresja, jak również przyjmowane leki - powiedziała prof. Skrzypulec-Plinta.

Dodała, że w takich przypadkach poczucie bezradności i dysfunkcji jest negatywnym modyf ikatorem, jednak seks stanowi bardzo istotną sferę życia i należy robić wszystko, aby w trakcie lub po chorobie czerpać z niego satysfakcję.

W seksuologii nastąpił w ostatnim czasie ogromny postęp, głównie z tego powodu, że rozwinęły się zupełnie nowe jej dziedziny, takie jak np. kardioseksuologia.

Jak przekonywał dr hab. Marek Krzystanek, kierownik Kliniki Rehabilitacji Psychiatrycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, nowe dziedziny są tworzone przede wszystkim dla dobra pacjentów, aby mogli rozwijać swoją piramidę potrzeb seksualnych na wszystkich poziomach. - Stąd pomysł, aby pomagać ludziom wrócić do życia seksualnego, zwłaszcza po różnych schorzeniach czy stanach chorobowych - wyjaśniał specjalista.

Jak tłumaczył, uprawianie seksu przez mężczyznę jest porównywalne z próbą wysiłkową. Osoby cierpiące z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego powinny być ostrożne w podejmowaniu wysiłku, jakim jest seks, gdyż jest to duże obciążenie dla serca.

- Podczas seksu tętno i ciśnienie tętnicze krwi mężczyzny wzrasta, dlatego pacjent chorujący np. na chorobę niedokrwienną serca, powinien najpierw wykonać próbę wysiłkową i sprawdzić, czy może podejmować "wysiłek" seksualny. Taka próba musi się jednak odbyć pod okiem kardiologa - zaznacza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH