Były wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Siedem zarzutów przedstawiła prokuratura byłemu wiceministrowi zdrowia Krzysztofowi Grzegorkowi. - Cztery dotyczą korupcji, a pozostałe trzy - nakłaniania innych osób do poświadczania nieprawdy w dokumentach - 20 sierpnia poinformowała dziennikarzy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz.
Zarzuty korupcyjne dotyczą roku 2002 i 2003, kiedy Grzegorek był dyrektorem ds. lecznictwa w szpitalu w Skarżysku- Kamiennej (Świętokrzyskie).
- Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych od przedstawicieli firmy Johnson & Johnson w zamian za doprowadzenie do zakupu przez skarżyski ZOZ materiałów medycznych tej firmy. Łączna kwota przyjętych korzyści majątkowych wynosi 22 tys. zł - powiedziała Chrabąszcz.
Były wiceminister nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. - Złożył wyjaśnienia, które będą weryfikowane przez prokuraturę - zaznaczyła rzeczniczka. - Prowadzone przez prokuraturę postępowanie znajduje się w ostatniej fazie.
Małgorzata Chrabąszcz dodała, że wkrótce będzie też przesłuchany Andrzej G., jeden z podejrzanych w aferze korupcyjnej w służbie zdrowia, który najpierw oskarżył Grzegorka o korupcję, a niedawno złożył w prokuraturze oświadczenie, w którym odwołał swoje oskarżenia.
Były wiceminister zdrowia powiedział 21 sierpnia na konferencji prasowej, że w toczącej się sprawie dochodzi do przecieków tajemnic do mediów.
Z tego powodu Krzysztof Grzegorek chce nadzoru Prokuratury Krajowej nad śledztwem.
- Prokuratura Krajowa będzie rozważać argumenty pana Grzegorka, jeśli dostanie od niego odpowiednie pismo uzasadniające ustanowienie takiego nadzoru - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Piotrowska.
Grzegorek uważa, że nad śledztwem w jego sprawie "dominuje polityka", a przecieki są tego koronnym dowodem.
Oświadczył, że nie będzie więcej składał wyjaśnień przed prokuratorem.
Zapowiedział też ewentualne złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez prokuraturę, jednak nie sprecyzował kiedy i kogo konkretnie taki zarzut miałby dotyczyć.
Były wiceminister poinformował dziennikarzy, że gdy 2 czerwca uczestniczył w programie telewizyjnym "Teraz My", pokazano mu kopie faktur, które stanowiły materiał dowodowy w jego sprawie.
Posiadanie tych dokumentów przez media polityk uznał za "niedopuszczalne".
- Od samego początku mówiłem, że to, co dzieje się wokół mojej osoby, jest oparte na nieprawdziwych zarzutach.
Na dowód tego natychmiast podałem się do dymisji i zapowiedziałem, że zrzeknę się immunitetu poselskiego, jeśli będzie taki wniosek. Był, więc wypełniłem tę obietnicę, pozbawiając się ochrony prawnej. Zrzekłem się również funkcji partyjnych - mówił Krzysztof Grzegorek w wywiadzie, którego udzielił portalowi rynekzdrowia.pl kilka dni przed postawieniem zarzutów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH