Profesor Zofia Dudkiewicz z IMiD opracowała i stosuje własną metodę chirurgicznego leczenia wad rozszczepowych twarzoczaszki u dzieci

Co roku w Polsce z wadami wrodzonymi twarzoczaszki rodzi się ponad 800 dzieci.
Klinika Chirurgii Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, kierowana przez profesor Zofię Dudkiewicz, jako jedyna w kraju stosuje najnowocześniejsze metody chirurgiczne leczenia wad twarzy i czaszki.
Na operacje trafia tu ponad 1500 dzieci rocznie. Na buziach, które wychodzą spod skalpela profesor, nie widać śladów chirurgicznego noża.
- Bywa, że po porodzie dzieci duszą się. Nie mogą oddychać. Albo z powodów guzów wrodzonych, albo wad rozwojowych.
Lekarze dzwonią. Proszą o natychmiastową pomoc. Zazwyczaj mam niewiele czasu, aby operować dziecko, ratować jego życie - mówi profesor Zofia Dudkiewicz, kierownik Kliniki Chirurgii Dzieci i Młodzieży IMiD w Warszawie.
Wyjątkowo przywiązuje się do pacjentów.
Nosi ich zdjęcia. Pamięta zabiegi.
Ze wzruszeniem opowiada historię dziecka, które miało groźnego guza twarzy. Mogło nie żyć. W siedem godzin po porodzie było na stole operacyjnym.
- Pewnie Opatrzność też czuwała nad tym maleństwem - mówi pani profesor.
Nikt nie domyśliłby się dzisiaj, że urocza dziewczynka ze zdjęcia, ze śliczną buźką, to właśnie ta poddana tamtej operacji.
Rozszczep wargi i podniebienia jest najczęstszym schorzeniem twarzoczaszki i stanowi ok. 65% wrodzonych anomalii rozwojowych. Wada powstaje wskutek niedokonanego połączenia w linii pośrodkowej wyniosłości rozwojowych do 3 miesiąca życia płodowego. Inne wady, z jakimi dzieci trafiają do Instytutu, to: zaburzenia rozwojowo-naczyniowe, zniekształcenia głowy, zniekształcenia po przebytych stanach zapalnych, zmiany nowotworowe, guzy, obrażenia pooparzeniowe, wady i zaburzenia rozwojowe po przebytych operacjach.

Proste jak nos

Profesor Zofia Dudkiewicz jest jednym z największych krajowych autorytetów w dziedzinie chirurgii wad rozszczepowych twarzoczaszki. Opracowała własną metodę operacji dzieci z takimi schorzeniami. Nie podziela poglądów, według których u dziecka z zajęczą wargą zaleca się 7-9 zabiegów twarzy, a ostatnim jest korekta nosa. Uważa, że metoda zakładająca wielokrotne operowanie tego samego dziecka ma dziś w pewnej mierze podłoże biznesowe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH