Budujmy w sposób strategiczny

We Francji jest także około 700 szpitali i przez 30 lat zmodernizowano zaledwie czterysta kilkadziesiąt, a w Polsce chce się to zrobić w ciągu kilku lat?

Inwestycje w infrastrukturę szpitalną wymagają ogromnych nakładów, ale także długofalowej strategii rozwoju szpitala. Trzeba wiedzieć, co chcemy zrobić w konkretnej placówce i czy takie rozwiązanie sprawdzi się w perspektywie co najmniej 20-30 lat.

Jak wskazywali uczestnicy panelu podczas VI Forum Rynku Zdrowia (sesja dotycząca projektowania, modernizacji i budowy placówek ochrony zdrowia), szpitale mają największe problemy już na etapie przygotowania inwestycji, co w rezultacie generuje ogromne koszty w przyszłości.

Karygodne rozwiązania

- Strategiczne rozpoznanie perspektyw rozwoju szpitala jest niezwykle istotne.

Zdarza się np., że coś blokuje prawidłową rozbudowę i trzeba wyburzyć zbudowany dwa lata temu SOR, sterylizatornię czy aptekę. To problem także selekcji ekip do projektowania i niewielkich wymagań przetargowych. Prawda jest jednak taka, że bardzo trudnego projektu, jakim jest zbudowanie szpitala, zwykle nie może dobrze wykonać ktoś, kto ma na koncie zaledwie niewielką przychodnię. Dlatego spotykam się z wręcz karygodnymi rozwiązaniami - szpitalami, które np. można było zbudować na powierzchni mniejszej o 30-40% - mówił Artur Słabiak z pracowni ARCHI+.

Zdaniem architekta, najgorsze, co można zrobić, to zaprojektować szpital "na miarę", tzn. dokładnie na tyle łóżek, ile trzeba. Zastosowane rozwiązania funkcjonalne, architektoniczne i medyczne szybko się starzeją, dlatego bardzo ważna jest elastyczność szpitala. Najlepiej projektować uniwersalne struktury, czyli układy, w które - w miarę potrzeby - można wpisać zarówno pokoje pacjentów, jak i np. pracownie diagnostyczne. To nas może częściowo zabezpieczyć przed brakiem rozsądnego planu rozwoju szpitala i podstawowej wiedzy, co ostatecznie powinno się znaleźć w placówce. A to się często zdarza rozmawiającym z architektami dyrektorom szpitali.

Według Artura Słabiaka, kuriozalne jest również mówienie o modernizacji i dostosowaniu polskich szpitali do europejskich wymogów np. do 2012 roku.

- To po prostu żarty. We Francji jest także około 700 szpitali i przez 30 lat zmodernizowano zaledwie czterysta kilkadziesiąt, a w Polsce chce się to zrobić w ciągu kilku lat? Nawet gdyby były na to środki, to jest niewykonalne ze względów logistycznych, możliwości firm budowlanych - powiedział Artur Słabiak.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH