Brak czasu na komunikator

Stosowanie powszechnie znanych aplikacji (np. ulepszonych programów pocztowych czy komunikatorów) może przynieść oszczędność czasu i pieniędzy oraz usprawnić pracę personelu medycznego.

Problem w tym, że generalnie nie ma zwyczaju używania takich aplikacji do komunikowania się pracowników wewnątrz placówki medycznej.

Informacja nie komunikacja

- Jeśli chodzi o aplikacje wspierające pracę, nie będę ukrywał, że jesteśmy na etapie jeszcze właściwie Polski drewnianej, a nie murowanej -mówi Michał Możdżonek, członek zarządu firmy COTIS.

Jeżeli chodzi np. o intranet w placówce medycznej, zazwyczaj są to rozwiązania oparte o open sour-ce - jakieś proste portale, oparte na WordPressie, gdzie tylko jest przekazywana informacja. - Spełniają raczej funkcję informowania niż komunikacji z zespołem, zazwyczaj jest to kanał jednostronny, czyli bardziej ogłoszenie informacji niż próba jej pozyskania od drugiej strony. Nie następuje interakcja. Rzadko spotykam się też z takimi narzędziami, jak np. raportowanie czasu pracy w formie elektronicznej - podkreśla Michał Możdżonek.

W jego opinii, korzystanie z komunikatorów to też rzadkość. - Spotkałem się w jednym z prywatnych centrów z używaniem komunikatora (jako własne rozwiązanie zrealizowane wewnątrz), ale służy on tak naprawdę do ogłaszania komunikatów dyrekcji. Natomiast lekarze nie używają go do komunikacji między sobą, ponieważ nie mają na to czasu - opisuje.

Michał Możdżonek przestrzega także przed korzystaniem z popularnych, ogólnodostępnych komunikatorów, które przechodzą przez zewnętrzny serwer.

- Mamy tutaj do czynienia z tajemnicą lekarską i trzeba pamiętać o ochronie danych osobowych, więc jeżeli chcemy korzystać z komunikatorów, to powinny być zlokalizowane na naszych serwerach. Nie chciałbym być konsultowany przez ogólnodostępny kanał, który nie jest kanałem bezpiecznym - mówi.

Jak więc ostatecznie wygląda komunikacja wewnętrzna w polskich szpitalach w XXI wieku? Nie są używane pagery, tylko nadal telefony komórkowe i stacjonarne, mail do konsultacji, może być zagrożeniem w kontekście ochrony danych osobowych (wystarczy zwykła pomyłka w adresie), zamiast korzystania z bezpieczniejszego w tym zakresie systemu typu EHR.

Stara, dobra komórka

- Z komunikatorów nie korzystamy, mamy około 270 telefonów komórkowych w szpitalu i to jest chyba najszybszy sposób komunikacji w tej chwili - potwierdza Marcin Le-narczyk, pełnomocnik dyrektora ds. systemów informatycznych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu, podkreślając, że raczej (oprócz administracji) przy biurku się nie pracuje.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH