Premier nie jest zbawicielem, prezydent Kaczyński w natarciu

W akompaniamencie ostrzegawczego strajku pielęgniarek oraz gróźb kolejnych protestów w środowisku służby zdrowia 21 stycznia dyskutowano o problemach ochrony zdrowia podczas tzw. białego szczytu. Tydzień wcześniej o tym samym usiłowano rozmawiać na posiedzeniu Rady Gabinetowej zwołanej specjalnie na tę okazję przez prezydenta RP. Z obu spotkań można wyciągnąć dwa generalne wnioski. Pierwszy: o reformie systemu będzie się jeszcze dyskutować. Drugi: między dwoma najważniejszymi dyskutantami - premierem i prezydentem - istnieje daleko posunięta rozbieżność w poglądach.
Obrady Rady zdominowała rywalizacja o to, kto ma nią... kierować. Premier zarzucił prezydentowi, że zwołał Radę ze względów czysto marketingowych. Z kolei prezydent ubolewał, że nie otrzymał od premiera i minister zdrowia odpowiedzi na stawiane pytania. A interesowało Lecha Kaczyńskiego m.in. to, jak rząd zamierza rozwiązać roszczenia płacowe środowiska medycznego, co zamierza czynić, gdyby akcje protestacyjne rozszerzały się, wreszcie, jak ma wyglądać racjonalizacja kosztów w związku z planowanym przez rząd przekształcaniem szpitali w podmioty prawa handlowego... Premier Tusk z kolei uznał, że strona prezydencka nie była przygotowana do spotkania i wykazała się daleko idącą niecierpliwością, która skutkowała tym, że prezydent Kaczyński po niespełna godzinie zakończył obrady Rady Gabinetowej.
Konflikt uwidoczniony podczas tych obrad pogłębiło opublikowanie przez "Dziennik" fragmentów stenogramu z posiedzenia Rady. Rząd uznał, że w świetle tej publikacji niesprawiedliwie został pokazany w złym świetle. I dla równowagi opublikował na swoich stronach pełny zapis dźwiękowy obrad.
Donald Tusk nieusatysfakcjonowany efektami debaty z pałacem prezydenckim postanowił zwołać więc tzw. biały szczyt, już pod swoim przewodnictwem.
Zaprosił nań prezydenta Kaczyńskiego. Być może, gdyby obrady Rady przebiegały przynajmniej w duchu wzajemnego zrozumienia, to prezydent przyjąłby zaproszenie. Było odwrotnie, więc Kancelarię reprezentowali Anna Fotyga i Tomasz Zdrojewski, członkowie sejmowej i senackiej komisji zdrowia. W szczycie ponadto uczestniczyły reprezentacje samorządów, związków zawodowych i pracodawców. Obecny był również prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł. Zaproszeni goście po kolei przedstawiali swoje stanowisko na przedmiot obrad.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH